Witam,
wczoraj zakupiłem swoje pierwsze 'droższe' ( w cudzysłowie, bo wiadomo, ze jest to średnia polka ) - Gordon&Bros Levet 2318 Tan, buty zakupiłem w rozmiarze 41 ( normalnie nosze 42 ) - buty po pierwszym założeniu wydawały się ciasnawe na szerokości. Po pochodzeniu trochę wydają się bardzo wygodne i nic nie uciska - ale zastanawia mnie, czy nie są one za długie - od końca dużego palca do czubka buta mam jakieś 2cm luzu ( natomiast na szerokość - przy małym palcu - dotyka on samej krawędzi )
Stąd moje pytanie - aktualnie, jak przesuwam nogę do samego końca ( w stronę czubka ) mogę spokojnie wsadzić palec pomiędzy piętę a końcówkę buta.
Nosząc je zawiązane - nic nie uciska, nie spadają, stopa leży bardzo dobrze, ale jedyne co mnie martwi, to właśnie ta pusta przestrzeń pomiędzy palcem a czubkiem.
Wieczorem podrzucę trochę zdjęć jak to wygląda - aktualnie jestem w pracy i nie mam jak.
Parę dni temu mierzyłem buty w Gino Rossi ( Cap Toe ) - i idealnie leżał rozmiar 40 - nawet bym je kupił, ale po przeczytaniu tutaj opinii, jednak zrezygnowałem - podeszwa wyglądała na klejoną, a nie szytą - boje się, że szybko padną.
Z góry dzięki za pomoc.