Panowie,
proszę was o pomoc oraz poradę w kwestii ślubnego garnituru. Ślub odbędzie się w lipcu. Ponieważ garniturom z wieszaka brakowało sporo do perfekcji zdecydowałem się na MTM. Przy przeglądzie materiałów spodobała mi się delikatna, sprężysta wełna od VBC, super 150's, 280 g, splot twill, pokazana na poniższym zdjęciu.
Wstępnie stawiałem właśnie na ten materiał, jednak teraz mam mieszane uczucia czy będzie odpowiedni na lato przez te parametry i splot. Nie sprawiał wrażenia "ciężkiego" i nie był sztywny. Raczej delikatny. Co myślicie? Z budżetem również bym wolał mocno nie szaleć i nie mogę sobie pozwolić na wszystko. Dlatego jeżeli nie jest to wielka pomyłka to chciałbym pozostać przy tym wyborze.
Dodatkowo dochodzi dylemat jaką marynarkę wybrać, początkowo maił być garnitur jednorzędowy (klapy otwarte), trzyczęściowy, (kamizelka raczej w kolorze ale nie wykluczam innej opcji), teraz waham się nad wyborem dwurzędówki. Garnitur dwurzędowy wydaje mi się bardziej oryginalny i byłby to akcent wyróżniający pana młodego. Co myślicie o takiej opcji na lato? Którą wersję preferujecie? Wydaję mi się, że opcja dwurzędowa może być mniej wygodna.
Całość ma być dopełniona białą koszulą (nie na spinki, nie przepadam za tą opcją), krawatem, czarnymi oxfordami, białą poszetką oraz kwiatem.
Liczę na wasze sugestie i porady, modowi wyjadacze ?