Skocz do zawartości

Michał Prokop

Użytkownik
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Łódź

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Michał Prokop

Początkujący

Początkujący (1/3)

30

Reputacja

  1. Bardzo Panu dziękuję za pozytywną opinię na temat mojego sposobu ubierania się, chcę sprostować tylko jedną rzecz. Buty, które nabyłem, zostały wykonane ze skóry licowej, nie były nabłyszczane. Ich zdjęcie wykonałem po powrocie do domu, po przemyciu ich mokrą chustką i mogło to wywołać wrażenie, o którym Pan napisał. Wracając do tematu spodni - przeglądałem oferty rzeczonych sklepów i mam na oku kilka par. Zastanawiam się jednak nad spodniami z zakładkami (moja Mama kiedyś mi je takie kupiła na przecenie w Tesco, mają nawet manszety, ale jako małolat nie chciałem w nich chodzić "bo mają za szerokie nogawki", dopiero po przypadkowym odnalezieniu ich na początku lata z przyjemnością przechodziłem w nich niemal całe wakacje, ale niedługo będę musiał z nich zrezygnować, jeśli z nich wyrosnę) i pragnę zapytać, czy zna Pan sklep, w którym możnaby takowe dostać we w miarę przystępnej cenie. Pytam, ponieważ w tej chwili nie dysponuję odpowiednią ilością pieniędzy na zakup pary sygnowanej renomowanymi markami.
  2. Czy któryś forumowicz również miał dzis rozpoczęcie roku szkolnego? Koszula, szelki i krawat - poszetka.com Poszetka - wyrób babciny, na razie z bawełny. Spodnie - stare czarne chinosy z Reserved, z możliwością wywinięcia manszetów Marynarka - Vistula (tak, ma jakieś wypełnienia, nad czym lekko ubolewam), kolor granatowy. Buty - czarne wiedenki Gino Rossi Gdzieś czytałem, że granatowych marynarek nie powinno zestawiać się z czarnymi spodniami (chyba u Pana Kędziory), lecz postanowiłem zaryzykować i nie wydaje mi się, że źle to wyglądało, lecz z chęcią poczytam uwagi (nie tylko na temat doboru kolorów). PS Guzik marynarki może się wydawać ustawiony zbyt wysoko (czasem miewam takie odczucie z racji tego, że krawat kończy mi się kilka centymetrów pod gurtem), niech Panowie ocenią. Ale o szlufkach nie potrzebuję przypomnień. Proszę wybaczyć akurat taki sposób robienia zdjęć, lecz warunki pogodowe i towarzyskie nie pozwoliły mi na sesję na zewnątrz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.