A ja, drodzy Panowie, jestem średnio zadowolony z usług Pana Mystkowskiego. Po pierwsze cena: za poprawki trzech par spodni i jednej marynarki krawiec policzył sobie 1100 złotych. Spodnie świetnie zrobione, chociaż dziwi mnie brak dbałości o szczegóły: w jednej parze trzeba było doszyć brakujący guzik, zwracałem na to uwagę oddając je - niestety guzika jak nie bylo tak nie ma. Jednak marynarka wydaje mi się na nie dotkniętą igłą. Nie mierzyłem tego w zakładzie z braku czasu, dopiero w domu. W poniedziałek wracam dowiedzieć się co z tym fantem zrobi nasz Mistrz Krawiecki.
Oddając garderobę do poprawek byłem lekko zaniepokojony: pan Mystkowski zgubił klientowi marynarkę. Po długich poszukiwaniach odesłał klienta z kwitkiem informując, że zadzwoni. Mnie spotkała podobna przyjemność: najpierwsz szukaliśmy razem spodni po całym zakładzie, po czym okazało się, że oddał spodnie do szwaczki. Czyli nie sam szyje. Wróciłem kilka dni później, zapłaciłem i pojechałem do domu.
Ogólnie wrażenie średnie - albo nie miałem szczęścia, albo krawiec jest przereklamowany.