Dobry wieczór panowie. Mi także umknął ten wątek, dlatego przedstawiam się z małym opóźnieniem.
Również od jakiegoś czasu podglądałem to forum, aż wreszcie postanowiłem się zarejestrować. Jestem miłośnikiem m.in. szelek, płaszczy i kapeluszy. Ostatnio przekonuję się do kwiatów w butonierce na co dzień (wcześniej praktykowałem tylko na wyjątkowe okazje).
Zainteresowany męską elegancją byłem niemal od dziecka, choć w latach "szczenięcych" nie zawsze starczało determinacji (a często i gotówki) aby styl utrzymać. Dość powiedzieć, że i otoczenie nie do końca sprzyjało. W wieku lat 16 nabyłem swój pierwszy płaszcz. Długość do kostek, ciemnozielony z dość szerokimi wyłogami. Dawno nie ma po nim śladu ale reakcja kolegów na ten strój - bezcenna, okraszona ponadto wieloma plugawymi określeniami oraz groźbą zakończenia znajomości .
Szczęśliwie, przetrwałem i przyznam, że wchodzę w temat coraz głębiej, także dzięki Wam i temu forum. Dziękuję za tryliony bezcennych wskazówek i interesujących dyskusji.
Pozdrawiam
Piotr