Jestem ciekaw Waszych opinii co do mojego pomysłu jak się ubrać na 40te urodziny mojej siostry (jestem kilka lat starszy) a ponieważ ma te urodziny dokładnie 31go grudnia, będzie to też impreza sylwestrowa. Chcę wyglądać stylowo i elegancko ale z pewnym luzem. Chciałbym założyć czarny garnitur w jasne podłużne prążki (nie zbyt gęste, tak co ~1cm ), być może 3 częściowy do tego biała koszula ( być może z jakąś fakturą albo zupełnie gładką?) mankietami na spinki plus czarne brogsy. Skarpety trochę niegrzeczne, może nie pomarańczowe ale w jakiś troszeczkę odważniejszym kolorze mające coś wspólnego z poszetką, bądź też czarne w białe grochy na przykład lub gładkie czarne i biała, lniana poszetka. Te skarpety zgrane z poszetką, prążkowany garnitur i brak krawata (a może jednak założyć ?), miały by właśnie "odformalnić" nieco ten strój i optycznie mnie wydłużyć (mam tylko 170 cm wzrostu). Dodatki to czarny pasek do spodni ze sprzączką ze "złotymi" elementami w kolorze koperty mojej Rakiety na czarny pasku, albo i bez zegarka i wtedy pasek ze srebrną sprzączką.< Nic nie zrobię z włosami, bo ich nie ma i pewnie zgolę równo to co się jeszcze ostało . Znalazłem zdjęcie garnituru, o którym myślę Przymierzałem już takich "garniaków" kilka i podobam się sobie, oczywiście właściwe dopasowanie ... . Co o tym myślicie? P.S.
Zdjęcie pochodzi z bloga tsbmen.com </p>