Skocz do zawartości

squpek

Użytkownik
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez squpek

  1. Do monków mam słabość i też o nich myślałem. Krawat założę i zobaczę jak to będzie wyglądało. Przy garniturze z kamizelką brak krawata może słabo wyglądać. Zresztą ja tak teoretyzuję a tu by się po prostu moje zdjęcie przydało i tyle. Jak będę miał to wrzucę moje zdjęcie.
  2. Jestem ciekaw Waszych opinii co do mojego pomysłu jak się ubrać na 40te urodziny mojej siostry (jestem kilka lat starszy) a ponieważ ma te urodziny dokładnie 31go grudnia, będzie to też impreza sylwestrowa. Chcę wyglądać stylowo i elegancko ale z pewnym luzem. Chciałbym założyć czarny garnitur w jasne podłużne prążki (nie zbyt gęste, tak co ~1cm ), być może 3 częściowy do tego biała koszula ( być może z jakąś fakturą albo zupełnie gładką?) mankietami na spinki plus czarne brogsy. Skarpety trochę niegrzeczne, może nie pomarańczowe ale w jakiś troszeczkę odważniejszym kolorze mające coś wspólnego z poszetką, bądź też czarne w białe grochy na przykład lub gładkie czarne i biała, lniana poszetka. Te skarpety zgrane z poszetką, prążkowany garnitur i brak krawata (a może jednak założyć ?), miały by właśnie "odformalnić" nieco ten strój i optycznie mnie wydłużyć (mam tylko 170 cm wzrostu). Dodatki to czarny pasek do spodni ze sprzączką ze "złotymi" elementami w kolorze koperty mojej Rakiety na czarny pasku, albo i bez zegarka i wtedy pasek ze srebrną sprzączką.< Nic nie zrobię z włosami, bo ich nie ma i pewnie zgolę równo to co się jeszcze ostało . Znalazłem zdjęcie garnituru, o którym myślę Przymierzałem już takich "garniaków" kilka i podobam się sobie, oczywiście właściwe dopasowanie ... . Co o tym myślicie? P.S. Zdjęcie pochodzi z bloga tsbmen.com </p>
  3. A czy ta "krawatka" nie potrzebuje żelazka? A może to tak tylko w świetle wygląda? Jakoś trudno mi coś powiedzieć gdy ta marynarka jest rozpięta
  4. no dziękuję i pozdrawiam kolejnego "ziomala"
  5. Dziękuję i pozdrawiam "ziomala"
  6. Chciałbym zapytać szanownych forumowiczów jak to jest z męską elegancją w podróży. Z racji profesji często podróżuję, zwłaszcza samolotem (długie i krótkie loty) oraz samochodem. Widziałem wielokrotnie panów w garniturach zarówno w klasie biznes i ekonomicznej. Najczęściej nie byli w "pełnym rynsztunku" czyli bez krawata, poszetki, itd. Mam wrażenie, że długa podróż to nienajlepsze miejsce by prezentować swoje zamiłowanie do bycia dobrze ubranym ale też niechętnie widzę siebie w dresach (i też tak się nie ubieram). Bardzo proszę o wasze opinie,
  7. No wiesz, 200 PLN za skórzane buty, wydaje mi się jak najbardziej ok. Czy akurat za te skórzane buty to już inne pytanie ,
  8. A co koledzy powiedzą o tym koreańskim bucie: http://www.ebay.com/itm/D3003-New-Mens- ... 3a77f8b274 Cena b. przyzwoita (wysyłka za free!), na zdjęciach wyglądają też nie najgorzej jak na moje oko ... .
  9. Pani powiedziała, że to sportowa marynarka jest i dlatego nie powinno być widać rękawów. Ja się nie wdawałem w dyskusje bo jeszcze mam za mało wiedzy w temacie ale teraz już wiem... .
  10. Dziękuję za pierwsze komentarze i dodaję poniżej kilka słów komentarza. Jeżeli chodzi o koloru butów to są kolorze b. ciemno brązowym i w zależności od światła mogą wydawać się nawet czarne. Krawat rzeczywiście ciut za długi. Dość długo go wiązałem i jak wreszcie byłem jako tako zadowolony z węzła to wyszedł trochę za długi, no cóż tym razem zostawiłem ... . Marynarka ma "pagony" i 3 butonierki (po co aż 3? Też mnie to zastanowiło jak ją kupowałem), jest dopasowana i rzeczywiście zapięta na oba guziki wygląda lepiej . Zgadzam się, że jej zestawienie z białą koszulą może wywołać różne opinie. Też miałem takie wrażenie, że trochę miksuję coś bardziej formalnego (biała koszula z krawatem) z czymś mniej formalnym jakim w tym zestawie jest ta sportowa marynarka. A tak przy okazji, czy rękawy koszuli powinny wystawać ? Gdy kupowałem marynarkę, sprzedawczyni stwierdziła, że przy tej nie muszą a nawet nie mogą wystawać.
  11. Proszę o kilka słów komentarza do mojego debiutu na forum
  12. Jak nakazuje podstawowa kindersztuba, zanim coś napiszę na forum postanowiłem skrobnąć kilka słów o sobie, znaczy przedstawię się trochę. Jestem po 40 ( ponoć nie wyglądam na tyle i w związku z tym nie wiem czy mogę już swobodnie nosić fular czy nie ), ojciec 2 dzieci i mąż wciąż tej samej kobiety ... . Od pewnego czasu zaczęło być ważne dla mnie jak się ubieram i co ciekawe odkryłem, że fajnie jest "grzebać" w ciuchach chodzić po sklepach w poszukiwaniu tego czegoś - chyba zacząłem lepiej rozumieć kobiety. Nie znaczy to, że wcześniej ubierałem się jak "łajza" choć prawdę mówiąć moje preferencje kończyły się na dżinsach, T-shirtach i Martensach, no może jeszcze jakiś kaszkiet na głowę. Trafiłem tu bo szukam swojego stylu - elegancji z nutką nonszelancji i orginalności. Dżinisy z koszulką są takie oklepane i nudne a dobrze ubranych facetów na ulicach Wrocławia (bo tu mieszkam ) co kot na płakał. Panowie kłaniam się a Panie całuję w rekę (tak, uważam że ten zwyczaj jest wart pielęgnacji) Witam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.