Ja kalesony zakładam gdy temperatura spada do 5 stopni, odzież termoaktywną gdy spada niżej niż -15.. mam z tym problem gdy chodzę do klubów w zimę, bo nie lubię ich nie nosić przy chodzeniu czy tam klękaniu dotyk zimnego materiału spodni nie należy do najprzyjemniejszych ( to między innymi przez to, że nie hartuję swojego ciała od zimna i tak mam ), ale żebym się ich wstydził.. nie ma takiej możliwości. Uważam, że jeżeli mężczyzna jest odstresowany na swoją osobę to nic nie jest go w stanie zawstydzić. Tak samo jak z kobietami, spotkałem ze 2 lata temu na plaży taką lekko puszystą, młodą dziewczynę (z 22 lata), która tak ociekała namiętnością, pięknie gestykulowała że tak na prawdę nie było ważne co ma na sobie, czy jest gruba czy nie, ważniejsze były emocje które się dzięki jej pewności siebie wydobywały.
Jeszcze jedna historyjka, znajomy na swoim wesele w trakcie podziękowań dla rodziców : Dziękuję ci mamo i tato, za to że kazaliście mi chodzić w kalesonach.