A mieliście te z Azji, czy też MIE (made in England). Te drugie są droższe. Mignęła mi gdzieś informacja, iż istnieje też do kupienia linia "for life", lub o podobnej nazwie, gdzie modele klasyczne mają dożywotnią gwarancję.
Trochę przykra historia z tymi Martensami, wpierw uśmiercają produkcję w Wielkiej Brytanii, przenoszą do Azji, zmieniają proces produkcji. Potem się okazuje, że jakość spadła dramatycznie, więc uruchamiają ponownie linię produkcjną w Anglii, dużo droższych MIE'sów. Modele "for life", jeśli istnieją, zapewne też cenę mają dużo wyższą od azjatyckich i angielskich wersji. :/