Skocz do zawartości

Testo

Użytkownik
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Testo

Początkujący

Początkujący (1/3)

0

Reputacja

  1. Dzięki za odzew. Skóra tak ciemnieje i licuje się po Saphir HP Oil czy po Tarrago Tucan? Bo jeśli Saphir HP Oil nie powoduje zamiany w wyglądzie skóry to chyba lepszym użytkowo rozwiązaniem byłby właśnie ten preparat zamiast Onguent Oiled Leather. Co o tym sądzisz zestawiając ze sobą te dwa preparaty? Ewentualnie mógłbym na któryś z tych odżywiających dać jakiś protektor tylko czy warto? Ile taki protektor jest w stanie wytrzymać na bucie? Jeszcze mam pytanko - kiedy już zakupię konkretny środek odżywiający dać go na start na nowe obuwie czy skóra nieużywanego buta jest w optymalnej kondycji i niczego nie potrzebuje?
  2. Oho, zaczyna się doradztwo typowe dla for php by przemo -powielanie tematu, ban! -było wałkowane 1000 razy -użyj opcji szukaj -zacznijmy od tego że należy dokupić gejmingowe skarpety, dodatkowo należałoby zaopatrzyć się w super pudełko przeznaczone do przechowywania obuwia, a w ogóle to bez odpowiednich spodni i całego zestawu ubrań za 1500zł nie ma sensu, najlepiej wyrzuć te buty hehe Nie wiem czego się spodziewałem próbując uzyskać pomoc z tego typu forum, odechciewa się wszystkiego jak się zaraz zleci januszerka i będzie wytykać milion błędów w ogóle nie mających znaczenia. Dobra, zamykajcie to.
  3. No właśnie do nich pisałem. Napisałem przecież że polecony przez nich set jest na filmiku i rzeczywiście super impregnacja. W kółko forsowanie dwóch tych samych środków a jak widać gówno dają. To samo z impregnaty w kremie/balsamy vs spray. Wszyscy w kółko kremy kremy kremy ale czemu już nikt nie wyjaśnia. Trochę poczytałem inne forum gdzie z tego co wyczytałem administrator jest też chyba odpowiedzialny za ten sklep. Także polecał ten zestaw a przecież widać jak byk że to prawie wcale nie chroni przed wodą. Również wielce uwielbiany Onguent a nie Saphir HP Oil Protector który parametrami jest lepszy patrząc na opis producenta, a czemu? A tak dla jaj. Administrator w temacie który wskazałeś stwierdza że crazy horse to olejowany nubuk i na tej podstawie udziela rad. Przecież to nie prawda. I co, mam dawać wiary wskazówkom opartym na fałszywej tezie? Pomijając już to że crazy horse nazwał olejowanym nubukiem zarzucił dwoma preparatami- jednym do czyszczenia a drugim do odżywiania (onguent). Na filmiku który wstawiłem użyto poza onguentem jeszcze saphir dubbin i wraz nie zdało egzaminu. I to są te porady wyczerpujące temat? Nie sądzę.
  4. Witam, czytam od wczoraj forum w poszukiwaniu rad i wskazówek na temat pielęgnacji butów Wojas 9378-92 ale im dalej w las tym więcej drzew i głupieję. Postanowiłem założyć temat żeby rozwiać wszelkie wątpliwości. Zacznę od rodzaju skóry, na metce jest napisane że to skóra typu Crazy Horse. Jest matowa, minimalnie szorstka ale jest to ledwo wyczuwalne. Po przejechaniu czymś twardszym po skórze pozostaje ślad. No i teraz parę nieścisłości jakie zauważyłem przeglądając tematy dotyczące tego typu skóry. Przeczytałem w internecie że Crazy Horse to olejowa skóra licowa, natomiast można wyczytać na różnych forach wskazówki jakoby stosować do niej preparaty pielęgnacyjne przeznaczone do zarówno nubuku (np. Saphir Onguent) jak i do skór licowych (np. Tarrago Dubbin Mink Oil Tucan). Trochę nie rozumiem tego, skoro coś jest przeznaczone do skór gładkich to chyba nie powinno być stosowane do nubuku i odwrotnie...? W wielu miejscach w internecie do tego typu obuwia poleca się taki zestaw: Czyszczenie: Tarrago Oil Tanned Cleaner Odżywianie: Saphir Onguent Oil Leather Impregnacja: Tarrago Dubin Mink Oil Tucan sugerując że to w zupełności wystarczy. Znalazłem film na yt obrazujący efekty zastosowania własnie tego zestawu (pomijając preparat do czyszczenia, zamiast Tarrago Dubin Mink Oil Tucan został użyty droższy Saphir HP Dubbin) no i przyznam, że nie takiego efektu się spodziewałem (Test na wodoodporność zaczyna się w 08:30) Napisałem nawet maila do sklepu z preparatami do pielęgnacji obuwia i sprzedawczyni poleciła mi właśnie zestaw, który wymieniłem wyżej zapewniając że to w zupełności wystarczy. Jak widać nie. Chciałbym więc zapytać co polecilibyście do moich butów. O ile Tarrago do czyszczenia chyba moze zostać to zastanawiam się nad resztą. Czy nie lepiej zastosować po prostu HP Oil Protector? Wszyscy tak forsują Saphir Onguent a porównują jego parametry (odżywienie: 4/5, wodoodporność: 3/5) wypada gorzej od Saphir HP Oiled Protector (odżywienie: 4/5, wodoodporność: 4/5). Zależy mi na tym żeby buty były wodoodporne, nie brudziły się a skóra zachowała jak najdłużej swoją kondycję. Czy impregnaty w sprayu np. Tarrago Nano Oil Protector są w czymś gorsze od impregnatów w formie kremu np. Tarrago Dubin Mink Oil Tucan? Czytałem gdzieś że skóra może po jakimś czasie pękać, czy to prawda? Jeśli protektory w sprayu chociaż trochę źle wpływają na skórę jestem skłonny przystać na zmianę odcienia i faktury skóry i skorzystać z protektora w kremie. Co w takim przypadku polecilibyście? Chcę też zapytać czy jeśli buty są nowe, prosto ze sklepu należy użyć na start preparatu odżywiającego i impregnującego czy tylko impregnującego? Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi na pytania. PS. Co myślicie o preparatach typu Coccine Crazy Oil? Czy jest sens przepłacać za Saphir czy Tarrago?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.