kapsel
Użytkownik-
Postów
27 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez kapsel
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
kapsel odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Możesz mi wytłumaczyć gdzie robię błąd, bo ze sposobu zadania pytania wnioskuję, że robię coś niedobrze -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
kapsel odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Naturalna kurczliwość bawełny wg polskiej normy PN-P-84004: 2003 wynosi 6 %. Kurczliwość może zostać wyeliminowana, jeżeli bawełna została poddana wcześniej dekatyzacji. Szukam raczej merytorycznych odpowiedzi, czy faktycznie producenci to robią. Zwłaszcza, że w tym wątku wypowiadali się koszulnicy. -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
kapsel odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Zgadza się. W internecie są informacje, że czasem 2%, czasem 5%, czasem więcej, a z relacji wiem o zbiegnięciu się o 2 numery. Zależy od lnu, jego obróbki, techniki i środków, jakich używa piorący. To nawet ciekawe, tylko niestety kupując koszulę sporo się ryzykuje. -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
kapsel odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
zauważcie, że przesunięcie guzika psuje "odwrócone V", które i tak już w momencie kupna koszuli często nie jest dopilnowane. Z moich obserwacji, w przypadku RTW, należało by czasem przesuwać guzik w drugą stronę. Oczywiście problem dotyczy tylko noszących krawaty. Poza tym wygląda na to, że chodzi o więcej niż 0.5 cm. Z tego co się dowiadywałem, ubranie osiąga mniej więcej właściwy rozmiar po trzech praniach /oczywiście pranie zgodnie ze specyfikacją producenta/ To może być prawda w niektórych przypadkach, gdzie producent wie i myśli o tym, w jaką stronę materiał się zbiega - podobno tak może być z lnem. Ale raczej nie jest tak, że fizyka obowiązuje tylko w jedną stronę, a w inną już nie. -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
kapsel odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Cześć przepraszam jeśli takie pytanie się gdzieś pojawiło, ale nie znalazłem na forum. Pewnie dla większości jest to banalne. Chodzi o dobranie rozmiaru kołnierzyka. W wielu miejscach pisze się, że powinna być możliwość wsunięcia palca między szyję a kołnierzyk, i o dodawaniu szerokości palca, ale taka porada wydaje mi się dość enigmatyczna. Flusser pisze konkretnie 'think first of comfort' a potem dokładniej 'with an air space of one-quarter inch in front'. Czyli jak rozumiem, chodzi o to, że z przodu ma zawsze zostawać nieco ponad pół centymetra luzu. Mój rozmiar szyi mierzony centymetrem to 40-41 cm w zależności od pozycji, czyli trzeba przyjąć 41. I teraz do sedna. Większość sprzedawców zapytana o kurczenie materiału mówi coś w rodzaju "nasze koszule się nie kurczą". Tymczasem zgodnie z polską normą bawełna powinna kurczyć się 6%. I z tego co obserwuję, robi to. Wydawało mi się logiczne, że producenci będą poddawać materiał dekatyzacji, skoro faktyczny rozmiar po kilku praniach może być mniejszy o 2 cm od tego na metce. Moje koszule w rozmiarze 42 - różnych marek, od Wólczanki po Stenstroms - pasują z luzem, ale po kilku praniach są zdecydowanie za ciasne. Te w rozmiarze 43 - także te lepsze - po wielu praniach da się nosić, ale na granicy komfortu, nie ma mowy o 'air space' o którym mówi Flusser. A teraz proste rachunki, uwzględniając, że większość producentów daje zapas pół centymetra: rozmiar kołnierzyka: 43 faktyczna długość: 43,5 uwzględniając kurczliwość 6%: 40,89 rozmiar kołnierzyka: 44 faktyczna długość: 44,5 uwzględniając kurczliwość 6%: 41,83 A więc wydaje się, że przy obwodzie szyi 40-41 cm powinienem nosić koszule 44. Czy to jest słuszny wniosek? Czy rzeczywiście producenci nie stosują dekatyzacji i koszule się tak schodzą? Chciałbym kupić parę fajnych i droższych koszul od ss, ale obawiam się, czy dobrze trafię. Napisałem do nich w tej sprawie i dostałem odpowiedź (pisownia oryginalna): "Our shirts should not shrink in the wash them according to the washing instructions" i dalej, że nie wiedzą, czy były dekatyzowane czy nie. Chciałbym też kupić od ss koszulę lnianą, ale tu już kompletnie nie wiem czego się spodziewać. Ktoś coś podpowie? -
Bardzo dziękuję wszystkim za cenne uwagi. Ostatecznie marynarki nie wziąłem. Proponowane przeróbki wydały mi się pracochłonne i kapitałochłonne i mogące popsuć spasowanie dla kraty na łączeniach. Zestawiając problemy z ceną ok. 2k za rtw to może dobra decyzja, chociaż ciężko mi jest o pasującą marynarkę.
-
Szara, ta krata jest między białym a beżowym. Servetch bardzo fajnie zaproponował właściwe kolory. Granatowe spodnie pewnie też by dały radę, ale rzeczywiście bez rewelacji.
-
Trochę możliwe. To była przymiarka wieczorem po podróży z ciężkimi bagażami. Trudno się nie zgodzić. 2,3 - spróbuję jeszcze przymiarki, zobaczę czy wciąganie brzucha coś zmieni. 4 - umiarkowanie, marynarka jest taliowana w sposób, który tak to uwydatnia. 5 - czy mógłbym prosić o wyjaśnienie? I nadal się zastanawiam, jak taką szarą marynarkę skoordynować (jakie spodnie)?
-
Bardzo dziękuję za komentarze. Faktycznie, nie zwróciłem uwagi na te szlice i teraz rzeczywiście widzę, że dołem jakby opina. Przy czym ona tak ma - na wieszaku też ma przewężenie na środku i rozszerza się na dole. Nie jest jednak w ogóle ciasna. Oczywiście racja, że to nie wygląda tak jak powinno. Tu dylemat, na ile to przeszkadza i na ile da się skorygować ew. zrzuceniem kilogramów. Ramiona są bardzo komfortowe, po prostu jakoś się obawiałem, że powinny wyglądać na szersze. I tu właśnie pytanie. Granatowa marynarka jest uniwersalna. Ale tu właśnie chodzi o to, jakie spodnie dobrać do tej szarej w kratę? Bo jeżeli to będzie problem, to może warto odpuścić?
-
Drodzy i Szanowni, mam dylemat co do tej marynarki. Pomocy. To jest flanela, na zdjęciach może nie widać tej miękkości. Po kieszeniach widać, że produkt UK. Po przecenie 60% nadal jest horrendalnie droga, ale już powiedzmy w zasięgu. Mam takie pytania: 1. fundamentalne: czy się nadaje? Czy ramiona nie za wąskie? Czy ten X na środkowym guziku jest akceptowalny, czy już nie? Czy jest coś nie halo czego nie widzę? 2. czy to jest na pewno dobry pomysł jako marynarka sportowa? Czy będą problemy na konserwatywny zestaw koordynowany: ciemnogranatowe spodnie, jakieś jeszcze? Koszule kupuję w wersji najbardziej slim, ale i tak w planie mam zrzucenie paru kilo, jeżeli to jakoś może wpłynąć na ocenę.
-
[WARSZAWA] Józef Mazur, Chmielna 10a/ 22, krawiec
kapsel odpowiedział(a) na zaki temat w Przewodnik miejski
W jakich godzinach przyjmuje p. Mazur obecnie? Dopiero co okazało się, że zamykał o 14:30, i nie wiem, czy to jest normalne czy jednorazowe? -
Cześć! Chciałbym kupić garnitur czarny. Rozmiar na wysokiego (ciut powyżej 190) i szczupłego (przynajmniej jeszcze niedawno przed świętami). Więc generalnie powinna być opcja long. W moim pojęciu garnitur powinien być klasyczny: normalne klapy (ok. 9cm), nie wąskie i nie szerokie, długość marynarki - jak pisze Flusser "should cover the curvature of the buttocks". Spodnie generalnie wolałbym dłuższe i szersze na końcu - powiedzmy przynajmniej te 21cm. Może ktoś potrafi coś podpowiedzieć? Ostatnio chyba jakoś dominują kuse marynarki i spodnie w stylu włoskim. Ja na SuitSupply widzę 1 możliwy egzemplarz: https://eu.suitsupply.com/pl/suits/sienna-czarny-garnitur/P5560.html?cgid=Suits&prefn1=colorID&prefv1=black (inny zbliżony jest sprzedawany tylko w wersji regularnej). Ta sztuka generalnie ma trochę wysoko kołnierz, wolałbym trochę niżej. Poza tym jeśli dobrze rozumiem, nogawki będą nieco wąskie? (19cm)?
-
mógłbyś może wkleić linka?
-
OK, w takim razie decyduję się na US 11,5. Dzięki!
-
Właśnie tu miałem wątpliwość i dlatego dopytywałem. Ja mam generalnie w większości brytyjskich marek UK10.5, i w niektórych rzadkich przypadkach ze wskazaniem na UK11 (np. C&J Connaught mam 11) na AS 87 mam 10,5 ale chyba powinienem mieć 11 (jutro będę mógł to sprawdzić). Mogę wziąć US 11,5 w ciemno, tj. bez oglądania zdjęć - mówi się trudno. Pytanie który rozmiar byłby dla mnie najbardziej sensowny - US 11 czy US 11,5 ?
-
Ja wstępnie byłbym zdecydowany na 20192 - 20 BLACK CALF CHELSEA BOOT UK10,5/US11 growth marks r/ft ale bardzo bym prosił jeszcze fan_dobrego_buta o zapytanie czy to faktycznie jest UK 10,5 w ocenie fabryki. Czytałem opisy na stronie amerykańskiego dystrybutora jak wypada wielkość buta względem normy, i to dodatkowo komplikuje sprawę. Z drugiej pary - tzw. cherry rezygnuję, kolor i sposób brogowania odbiega od wcześniejszych oczekiwań.
-
Czy dobrze rozumiem, że zostaliby tylko z linią Handgrade? Wynikałoby z tego, że chcą siedzieć na półce obok GG i Lobba? Mnie też dziwi cena poniżej dwustu funtów. Albo więc ktoś naprawdę chce zejść z tych secondsów albo może już lepsze wydziobane.
-
Zwracam uwagę, że AS sprzedaje teraz nieco inną serię: http://www.bowen.fr/catalog/ALFRED-SARGENT,76533181.html Wbrew temu co by się mogło wydawać, te buty są sprzedawane także na rynku brytyjskim. Znaczna część z nich (Walter, Ambrose) jest robiona na kopytach AS24. Tej informacji nie widziałem w Internecie, ba, w samych butach nie ma oznaczenia kopyta. Ale w Londynie w salonie Bowena w dostępnym na miejscu papierowym katalogu buty były opisane bardziej szczegółowo, i stąd wiem jakie ono jest. (Edit: Wcześniej w wątku jest porównanie AS24 ze 109F).
-
Cześć, Mam pytanie: w jaki sposób powinno się konserwować buty ze skóry anilinowej? Nabyłem ostatnio buty Carlos Santos (w Portugalii). Buty są w kolorze Anil Night, czyli – jak potwierdziłem u producenta – z cielęcej skóry anilinowej; nigdy wcześniej nie miałem butów z takiej skóry. Niestety nie udało mi się doprosić od CS informacji czy to jest zwykła anilinowa, czy semi-anilinowa, czy aniline-protected. Pytałem CS mailowo, jak dbać o te buty. Po pierwsze – napisali – zalecają ostrożność ze środkami bezbarwnymi, bo te zawierają substancje czyszczące, które mogą pozbawiać koloru. Zalecają stosować pasty lub kremy (w oryg. cirage or cream – chyba dobrze rozumiem?) znanej firmy (i tu padła nazwa firmy). A na koniec – uwaga – że ważne jest, by nie używać zbyt dużej ilości pasty lub kremu, ponieważ wtedy zamknie się pory (close the grain) i po długim czasie skóra popęka. Dla mnie to nie brzmiało najlepiej. Poszukałem w Internecie informacji poświęconych wyłącznie skórze anilinowej. Na bwb są wzmianki, ale nie znalazłem niczego konkretnego. Pytałem przy okazji TJ, ale zasępił się tylko i przyznał, że skóra anilinowa to jest problem w utrzymaniu, zwłaszcza przy deszczu, i że parokrotna ekspozycja na deszcz zostawia plamy na skórze na zawsze. Znalazłem serię produktów COLOURLOCK dedykowanych skórze anilinowej. Jest COLOURLOCK Aniline Cream i jest COLOURLOCK Gloss Cream. Informacje zamieszczone przez firmę o tym, jakie są zagrożenia dla skóry anilinowej i jak o nią dbać wyglądają dosyć fachowo – i wprost jest mowa o tym, że należy je stosować do butów ( https://www.colourlock.com/colourlock-gloss-cream.html ). W Internecie znalazłem opinie, że efekt stosowania jest zadowalający, ale wygląda trochę plastikowo. Przedstawiłem te wątpliwości CS i zapytałem czy wiedzą coś o specjalistycznych środkach do aniliny w tym o COLOURLOCK – odpowiedzieli mi wklejając standardową informację o tym jak pastować buty woskiem (tak napisali, że tak doradzają klientom, przy czym była to informacja, którą kojarzę z pielęgnacją zwykłej skóry licowej). Na koniec osoba stwierdziła, że jest pewna, że sam już dobrze wiem, jak dbać o buty. Jakie macie podejście, jakie macie doświadczenia? Stosujecie jakieś specjalne produkty?
-
Drodzy Forumowicze-krawaciarze, mam pytanie o możliwość naprawy krawatów. Krawaty mają zaciągnięcia. I teraz: 1) czy w ogóle jest to naprawialne i czy jakakolwiek firma się tego podejmowała/podejmuje? (np. jakaś naprawa szydełkiem, widziałem wiele lat temu taką naprawę, ale to nie był krawat) 2) czy w Warszawie jest jakaś firma która to robi? (Firma MM Krawaty Anna Kosowska na Solcu nie istnieje i jej pracownicy nie robią już nic - potwierdziłem u źródła).
-
Cześć, jakiś czas temu postanowiłem przyłożyć się bardziej do kwestii ubioru. Dotychczas moją główną inspiracją był Flusser. Tu na forum widzę można się sporo dowiedzieć. Pozdrawiam serdecznie wszystkich Forumowiczów.
