Witam!
Obuwie sprzedawane przez Wittchen są miękkie jak pantofle. Nie wydaje mi się, aby były to buty na więcej niż dwa sezony nawet przy umiarkowanym użyciu. Tylko część modeli ma podeszwy ze skóry. Skórkowe podeszwy wydają się solidne, ale mam duże zastrzeżenia do jakości i wykonania cholewek. Wady produkcyjne o których wspomniał wojvv są widoczne gołym okiem i to nawet w butach przecenionych na 450 złotych. Wittchen jakościowo stawiałbym na tej samej półce co marki Prima Moda, Kazar czy Gino Rossi. Nie zgodzę się z Mr vintage, iż owe firmy oferują ceny sporo wyższe. W tej chwili w sklepie Kazar, ładne chukka boots widziałem po 550 złotych i były to jedne z droższych. Na wyprzedaży w styczniu pewnie będzie połowa tej ceny.
wojvv - nie liczyłbym na kolejną obniżkę w Wittchenie, bo w cenę buta masz wliczone od razu koszty ewentualnych napraw, opinii rzeczoznawców itd.
Mr vintage - buty, które Ci się podobają są klejone. Podeszwa to w połowie skóra, w połowie guma. W rzeczywistości nie wyglądają tak ładnie jak na prezentowanej ilustracji. Na pewno nie są tak smukłe jak by się mogło wydawać po zdjęciu.
Nie mam nic do polskich marek, ale jedyne buty z polską metką z jakich jestem zadowolony to wspomniane przez przedmówcę Nordy wyprodukowane w Słupsku. W moim przypadku są to buty klejone, typu derby, na sztucznej podeszwie. Zapłaciłem za nie bodaj 180 złotych z zamiarem używania ich w okresach przejściowych - wczesną wiosną i późną jesienią. Po prawie roku prezentują się rewelacyjnie. Chodzi się w nich świetnie i nigdy nie obtarły mi stóp. Szkoda, że ta fabryka przechodzi ciągłą reorganizację. Zamiast produkować buty z krokodyla mogli kontynuować linię tanich i przyzwoitych jakościowo klasycznych butów.
Co do rozmiaru butów Wittchen to jak najbardziej wszystko zgodne z tabelami ze strony www.