Skocz do zawartości

Kamola

Użytkownik
  • Postów

    94
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kamola

  1. Kamola

    Buty, trochę taniej

    [Jako,że jestem tu jeszcze bardzo nowy i nie orientuję się zbyt dobrze w gąszczu tematów forum, to nie jestem pewien czy ta informacja trafi w odpowiednie miejsce. Jakby co proszę przenieśc] Byłem dzisiaj w Clarksie(w Dublinie) i mają już nową kolekcję w tym dośc ciekawą rzecz- zamszowe buty typu Chukka oraz brązowe zamszowe golfy -z membrana gore-texową i na gumowych podeszwach. Krój ładny,aczkolwiek ten zamsz był taki trochę mniej klasyczny... nie wiem jak to powiedziec-taki jakby sztywniejszy w dotyku,zwłaszcza na tych chukka. Ceny +-100euro.
  2. Obawiam się że w przypadku Clarks G to normalna tęgość, co nie znaczy że nie zgadzam się z powyższym zresztą może faktycznie chodzi o ukryte H. Tak- G w clarksie to normalna tęgość. Kiedy kupowałem buty w Poslce to byłem w liceum/na studiach i nawet nei wiedziałem,że może być różna szerokość buta. Mam bardzo długie duże palce u stóp-i odstające od reszty palców lekko w bok,jakby z miejscem na szósty,mały palec,więc bardzo wąskie buty mi nie odpowiadają-ale zawsze kiedy but był na mnie za mały to był za kótki-duzy palec mi się zginał. I tak jest np. we wszystkich butach mojego ojca który nosi rozmiar 45. Więc naprawde nei wiem w jakim wszechświecie angielska 10 to nasze 44????
  3. Dzięki. Odwiedzę te sklepy. Chciałbym kupic jakąs tweedowa marynarkę i zachorowałem na fajne jasno-brązowe brogues-ale żona nie pozwala mi na razie kupic C&J twierdząc,że za duzo pieniędzy wydaję. Myślałem o Loake bucingham -ach albo jakiś John White.... Wełniany bezrękawnik to ciekawa rzecz-nie myślałem o tym. Kaszkiet tweedowy odpada,bo mam duże o dośc odstające uszy. Tak ogólnie myślałem o noszeniu jakiejś fedory. Fular-musze wygooglac,bo nie wiem co to jest Ale tak czy owak to raczej zachowam ten strój na spacery, A do pracy pozostanie stare ubranie-a dlaczego? Otóż: 1.) Stroi się najczęściej po to,żeby inni nas podziwiali, a ja w pracy jestem zupełnie sam i nikogo nie spotykam 2.) Co prawda pracuję w biurze,ale nadal to fabryka rybna. Do moich obowiązków należy min. sprawdzanie czy w starych fakturach nie wykonano błędów i przerzucam sterty docket-ów(jak to po Polsku?) wypełnianych przez fileterów-kod pocghodzenia ryby którą użyli dokąldna waga itp. I to jest przesączone rybnym zapachem. Wolę ryzykowac trwałe zanieczyszczenie olejem z łososia starej bluzy z kapturem niż fajnej tweedowej marynarki.
  4. Ja mam krótkie pytanie. Mieszkam w Dublinie- buty kupowałem do tej pory zawsze w Clarks'ie w rozmiarze 10G. Kiedy byłem w Polsce zawsze nosiłem rozmiar 46. A wszędzie gdzie nie spojrzę angielski rozmiar 10 jest przeliczany na europejski 44- to o co tu chodzi?
  5. That's it! W tym sezonie juz nie dam rady,ale w następnym wybieram się na stok w garniturze!
  6. Witam wszystkich! Co prawda już parę postów wczoraj gdzie indziej zamieściem,ale i tu nie zaszkodzi się przywitac. Jakis czas temu stwierdziłem,że chciałbym zacząc się troche lepiej ubierac. Najpierw za namową żóny kupiłem parę zwykłych koszul i troche elegantszy sweter. No i znalazłem Was na necie. I się powoli uczę. No i tez stwierdziłem,że nie mam się w co ubrac. Garniturów na co dzień niestety nie noszę, bo niezbyt mam gdzie-chyba,że do sklepu. Pracuję nocami w biurze przetwórni rybnej w Dublinie i obecnie mój strój do pracy to ciepła bluza,stare dżinsy,stare rozklepane buty do których mieszczą się extra grube skarpety założone na zwykle skarpety, kalesony i rekawiczki-bez palców do łatwiejszej obsługi klawiatury. Poniewaz jestem jedynym człowiekiem w firmie przez noc to pracodawca "trochę" oszczędza na ogrzewaniu. Natomiast za rok planuje powrót do kraju i wejście w kręgi biznesowe-więc nareszcie będę mógł sie na co dzien lepiej ubierac. Mam nadzieję,że w rok jakos ten temat ogarnę i będe w stanie świadomie się obkupic.
  7. Teraz do broni palnej dostęp może miec każdy niekarany obywatel naszego kochanego kraju. Z pół roku temu weszła nowelizacja ustawy o broni i amunicji i zdobycie pozwolenia jest teraz dużo prostsze niż było(pomijając broń do obrony osobistej,czyli ukrytego noszenia na ulicy-to inna bajka)- chociaz nadal wymaga czasami żmudengo poużerania się z Policją ktora lubi czasem wydawac decyzje niezgodne z obowiązującym prawem,więc trzeba się odwoływac itd. Z drugiej strony brończarnoprochowa nie wymaga żadnego pozwolenia więc takiego westernowego sześciostrzałowca można miec bez wiedzy żadnej władzy. To tak do wiadomości ew, zainteresowanych. A Ty Aku bawisz się może w jakieś IPSC lub IDPA? P.S. A na rezerwę kryzysową najlepsze są diamenty-lekkie i wszędzie się zmieszczą podczas ucieczki. Prezwiczone przez rosyjskie księżniczki i inne szlachcianki podczas rewolucji. A na czasy obecna najlepiej znaleźc/wymyślic jakis biznes który w czasach kryzysu lepiej prosperuje niż w czasach spokoju.
  8. No to jak zdjęcia to na razie jedno które mam- przy okazji cygara jestem tam też ja. Troche wstyd na tym forum poakzac siebie w takim stroju,ale co tam- w końcu jestem tu,żeby się uczyc.
  9. Kamola

    Buty, trochę taniej

    W północnych prowincjach nosili.... to jest cały osobny dział wiedzy w rekonstrukcji historycznej- skarpetki. Widziałem gdzieś fotki z wykopalisk. Znaleziono gdzieś chyba w Anglii takie dobrze zachowane rzymskie skarpetki legionisty. Bardzo charakterystyczny splot i krój. Uprzedzając ew. pytania-ekspertem bynajmniej nie jestem i nic więcej na ten temat nie wiem.Ale mogę się dowiedziec kto wie
  10. Witam wszystkich. To mój drugi post na tym forum. Tuż przed świętami zainteresowałem się cygarami(równolegle do whiskey) i do tej pory wypaliłem dwa. Pierwsze to Davidoff Special R, po którym poszedłem do sklepu i poprosiłem o lekko mocniejsze na probę. Dostałem Romeo y Julietta no.3 i Grafton Reserva(robione dla tego sklepu z Grafton street w Dublinie). Na razie wypaliłem to drugie i troche nieprzyjemnie szczypało mnie w tyle gardła- na co jednak pomogło popijanie Powers John's Lane Release. Powinienem był poprzestac na połowie-bo potem sie niestety strułem ta kombinacją i miałem fatalną noc w pracy. Etap po-zatruciowego obrzydzenia mi już przeszedł i przymierzam się do tego Romeo y Julietta. I tu pytanie- stoi ono na mojej półce w swojej oryginalnej metalowej tubce z wkładką (chyba)cedrową od ponad tygodnia. Ile czasu-z grubsza- będzie ono jeszcze zdatne do palenia? Czy może już wyschło za bardzo-i jak to stwierdzic "na oko"?
  11. Witam wszystkich szanownych Panów. Może to trochę faux pas reklamowac się w tym dziale od razu pierwszym postem po rejestracji na forum,ale cóż- faux pas to moje drugie imię. Nie jest to obecnie moje główne i jedyne zajęcie,ale jeśli któryś z Panów(albo jego Pani) chciałby schudnąc,żeby oszczędzic na materiale na ten nowy bespoke to służę pomocą. Oferuję programy odchudzające z pełną opieką,doradztwem,produktami wspomagającymi i układaniem planu posiłków do rozkładu dnia. Cała Polska i cały świat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.