Posiada ktoś z was marynarkę z moleskinu? Wiem, że nieco dziwny pomysł, ale względnie zadowolony ze spodni od Benevento - zwłaszcza z komfortu termicznego - postanowiłem wykorzystać okazję i właśnie leci do mnie marynarka ze zdjęcia, oczywiście traktując bardziej w kategoriach płaszcza, na jakiś spacer itd. O ile z dopasowaniem góry nie widzę problemu, bo od flaneli po golf, ale jakie spodnie byście proponowali? Wspomniany wcześniej oliwkowy albo jakiś jasnoszary/granatowy moleskin? Czy to już zbyt wiele? Sztruks tym bardziej, a chino chyba za lekkie. Póki co, poza nie do końca typowym szarym denimem, nie mam za bardzo pomysłu.