Dziennikarz : Witam państwa na forum.Dziś porozmawiamy o ewolucji stylu "od zera do bohatera".Naszym gościem będzie ...Pan Krystian.
Krystian: Witam witam.
Dziennikarz : Panie krystianie widzę ,że pan jest młody..Czyżby jeszcze studia?
Krystian: Dokładnie ,,heh 2 dekady na karku.
Dziennikarz: Krystianie ,jeśli mogę Ci tak mówi. Opowiedz nam coś o swoim stylu
Krystian: Możesz .Hym.. STYL dla mnie to nie tylko ubrania,ale też charakter.Nie wystarczy tylko ubrać się w garnitur, czy koszule i już mowa o elegancji. W grę wchodzi samodyscyplina,samokontrola, umiejętności poznania. Nabyłem najlepsza cechę czyli za nim coś kupię to sprawdzam o tym ile się da,lub czy ktoś coś mówi to wole sprawdzić u źródła.
Dziennikarz: Coś w tym jest. ALE wracajmy do rozwoju twojego stylu eleganta.Kiedy był ten przełom?
Krystian : Elegantem się nie nazwę, jeszcze długa droga do tego. Kiedy...liceum. Zaczęło się wszystko od serialu "Jak poznałem waszą matkę", i Barneya Stinsona.I mi się spodobały te graniaki , ogólnie postać Barneya. Aczkolwiek jako nieletni nie mogłem zacząć chodzić od razu w koszulach ect, z powodu szoku otoczenia i braku w szafie oraz wiedzy.Więc zacząłem czytać.
Dziennikarz: O proszę, co czytałeś?Coś konkretnego czy tylko pierwsze lepsze forum.
Krystian :Tak wiec zaczęło się whisky, byłem wielkim fanem whisky zanim skosztowałem(media kultura wykreowana w westernach).Skosztowałem i zostałem po dziś dzień.Wracając do czytania, znalazłem filmy P.Millera o piciu whisky a potem jego manufakturę oraz blogi,potem kanały na Youtubie (Czas dżentelmenów, alpha.m).Wiec maiłem wiedzę..
Dziennikarz: Ah to whisky. Ale wspominałeś o szoku środowiska.Jak zareagowało??
Krystian: Krytycznie,szkoła to każdy bluza czy dres,ale najbardziej mama .Kiedyś mnie mogła ubrać w różowe buty wiec wtedy był to szok, dla niej garnitur to garnitur.Wiec wykorzystywałem każda oficjalna okazje by ubierać garnitur.
Dziennikarz: Jest ktoś kto ci pomaga?
Krystian: Tak. Dwoje przyjaciół,chociaż jeden woli rockowy styl a drugi ma swój własny ale czasem zabłyśnie.
Dziennikarz: A teraz?
Krystian: Teraz patrzą na mnie i czasem słyszę, no dobrze Krystian.Wiesz styl dodaje trochę więcej lat. Nawet ost zauważyłem,ze swoim zachowaniem czy ubiorem delikatnie zmieniam innych style.Przyjaciel ,który lubi muchy ostatnio zaczną szukać wiązanych a nie gotowych ,czy używa poszetek.
Dziennikarz: Dobrze mieć takie osoby. Miąłeś kiedyś tak ,że nie koniec z tym?
Krystian: Raz tak był taki uskok ale jak przyszedłem na wykład i dziewczyny się patrzyli jak bym nie był sobą.. Zrozumiałem ,iż to jest to. Trzeba mieć w sb trochę silnej woli,bo ten styl wymaga od Ciebie.
Dziennikarz: Wymaga? Zamieniam się w słuch.
Krystian: Popatrz na mnie i powiedz co widzisz
Dziennikarz :No taka szczupła sylwetka
Krystian: Brawo, ciężko coś na mnie znaleźć a dodając kilka wymagań to zakupy mogą być męczące.I tutaj pojawia się silna wolą. Jeśli mówisz tylko 100% bawełny w koszuli i po 2-3h szukania nie ma ,jest tylko 80 to nie kupujesz 80% tylko idzies dalej .
Dziennikarz:Czyli możesz śmiało powiedzieć, że juz masz swój styl?
Krystian: Zdecydowanie NIE. To dopiero początki mojej przygody.
Dziennikarz: O to był koniec wywiadu z naszym gościem.Zaraz nam Krystian pokaże jak to wyglądał .Wracamy po krótkiej przerwie
Gimnazjum
Bierzmowanieświęta 2016Wakacje 2017Od lewej:Styczeń 2017,Styczeń 2016