Cześć. Bardzo proszę o poradę. Przyszła pierwsza przesyłka z SuSu. Wklejam zdjęcia. Jest kiepsko i nie wiem, co robić. Tzn. to że rękawy i nogawki do skrócenia, to oczywiste. Nie wiem, co z resztą. Garnitur w ogóle w wymiarówce short, najmniejszy rozmiar, 23. W regular 44 nie mam szans wejść w spodnie w pasie. Wydaje mi się, że mogłaby być 2 cm krótsza marynarka, ale teoretycznie wymiar, wg zasad, dzieli sylwetkę na pół i sięga do połowy kciuka. Z tym, że jestem niski, i chyba akurat ta długość mi tu nie pomaga. Druga sprawa, spodnie w udach i mocno na styk w pasie. Wiem, że teraz średnio to wygląda, ale będę zrzucał w najbliższym czasie kilka kg (chciałbym więcej, ale wtedy znów zestaw będzie na mnie wisieć ). Trochę też dziwnie marszczy się marynarka na brzuchu, co dziwne, bo pod guzikiem mam luz, że włożę rękę i jeszcze jest miejsce. No i w ostateczności, zwęziłbym nogawki pod kolanami... Jak sądzicie, odsyłać czy poprawiać? Jeśli odsyłać, jest dla mnie jakiś ratunek? Na bespoke mnie nie stać, w Bytomiu nie ma szarych, Próchnik nie ma moich rozmiarów, w Lancerto mi powiedzieli, że mają tylko z domieszką poliestru, no katastrofa...