Skocz do zawartości

Akir

Użytkownik
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Akir

Zwykły

Zwykły (2/3)

0

Reputacja

  1. Bardzo zabawne - chyba że po prostu zapomniałeś czegoś zacytować?
  2. @Nowoanglik: Dziękuję za w miarę rzeczowy komentarz. Hm... czy zawsze mówimy i "mówimy" prawdę? Czy manipulując słowem, fasonem, rozmiarami czy makijażem jesteśmy sztuczni? Czy podczas rozmowy kwalifikacyjnej też mówimy tylko prawdę i nie ukrywamy gorszych rzeczy? Jestem prawie pewny, że też zależy Tobie na tuszowaniu pewnych niedoskonałości. Długie białe spodnie i białe bucks'y? Uważam, że za dużo bieli. WYDAJE mi się, że to by wyglądało komicznie wręcz, aby góra była tak różnorodna a dół taki ubogi (oczywiście, dla pewności, należało by po prostu tak się ubrać i zobaczyć - to lustro jest najważniejszym wyznacznikiem). Sam poluję na biały bucks'y, ale chyba pójdę do Szewca. Spodnie mogłyby być granatowe pewnie. Tak, granatowe. Co do stylu preppy (bo marynarka takowa jest), "jara mnie" taki właśnie ELEGANCKI luz, zabawa formami, wyglądając wciąż elegancko. Oczywiście, do pracy o sztywnym dress code, czy na wesele (nietematyczne) itp. styl ten będzie NIESTOSOWNY, natomiast na co dzień, kreuję się (i jestem) na człowieka szczęśliwego (i za to kocham muzykę, przy której mogę się wypłakać) z liberalnym podejściem do życia, chcący bawić się życiem. Czy osoba to twarz? Dla mnie osoba to dusza, tylko powiedz mi, gdzie się ona znajduje i jakie są jej składniki. Dla mnie ubranie to jeden z nich. Zgoda co do tego, że mamy różne poglądy i żaden z Nas nie przekona do swoich prawd, z powodu różnic doświadczeń życiowych. Moim "błędem" było to, że nie dostosowałem się do preferencji forum. Cudzysłów użyty z powodu skali problemu. Samo zdjęcie czy jego treść, (zezwala?) w dalszym ciągu na poszanowanie podstawowych praw człowieka. Podstawowych i zaawansowanych, z uwagi na to, że zwracam się do Was z szacunkiem, z wyjątkiem już "Bodzixon'a". @blekit: Kolejny przykład na drobiazgowość na tym forum. Oprócz uwagi na zdjęcie, zwróciłem również sugestię na dwurzędówkę, zbyt ciemne kolory, czy zbyt jaskrawe skarpetki, czy na siłę ubieranie jednego koloru. Ręce mi opadają. Poważnie. Chcesz/cie widzieć, wybrane rzeczy. Atakujesz (trochę zbyt wyolbrzymione) mnie per persona, natomiast odbiegasz (Ty i nie tylko Ty) od kwestii merytorycznej Phantom'a, nawet Obrońca @Midlife-Crisis się poddał. Marynarka jest do przeróbki, pisałem o tym zaraz nad/pod zdjęciem - Widać fałdy materiału przy mięśniu czworobocznym, natomiast jeśli chodzi o stricte ramiona, poduszki są dość duże - w końcu kupiłem w sh, tam to norma, plus "dobre" zdjęcie, mogło dać Tobie takie przekonanie. A co jeśli mam kupioną koszulkę klubu sportowego "x" - też muszę w nim grać? Jeśli kupiłem t shirt z napisem "Rome" to znaczy, że jestem Jego mieszkańcem? Emblemat, znaczy w moim przypadku coś więcej niż przynależność do danej grupy. Tak samo, jak z dźwiękiem, którym mogą być słowa. Pewien Islandzki Artysta muzyczny, stworzył swój język, by używać słów jako dźwięku samego w sobie, bez znaczeń. Z ulicy, jak byś mnie minął, nie rozczytasz tych literek. A co jeśli nie było by napisu? Chodzi o wygląd estetyczny tego herbu. Gdybym stworzył swój własny projekt i go wszył w tkaninę, to było by już ok? Hm... Natomiast co do Twoich sugestii. Mówisz, że kolory są zbyt zbliżone. U Phantoma (w jednej stylizacji, "niebieskiej") tego nie ma? Przechodząc do mojej osoby. Wierzę a raczej jestem przekonany, że z tą marynarką i koszulą da się coś good stworzyć, można tutaj dywagować nad krawatem (wspominałem dużo wcześniej, że krawat z koszulą nie grają). Resztę dodałem na samym początku TEGO posta. @BrotherM: Wejście w dyskusję z Bodzixem, było niepotrzebne, natomiast każda inna interakcja, jest wynikiem zwykłej dyskusji, ludzie mnie tutaj krytykują (i dobrze), przecież nawet największy złoczyńca ma prawo do obrony. Natomiast, wszystko co tutaj piszę, są moimi przekonaniami. Czy chcę zwrócić uwagę na siebie? Razi mnie w oczy wiele rzeczy i się nimi dzielę, a to że jestem inny, to inna kwestia :). Hm.. Czas wiedzieć, kiedy zejść z sceny. Myślę, że to już ten moment. Podzielę się z Wami kilkoma jeszcze myślami. O co mi chodziło z tymi plusikami? To nie wina Phantoma przecież, On sam sobie ich nie daje. Tu chodzi o WAS. Zdziwiony jestem, że tak średnie stylizacje są tak licznie lajkowane. Średnie wg mnie. Pochwaliłem się, swoimi przemyśleniami, sugestiami, natomiast ani Phantom, ani NIKT z Was, nie obronił swojego stanowiska, za co Mu się ten lajki należały. Chciałem zrozumieć co Jemu i Wam się podobało w tych Jego stylizacjach, chciałem dowiedzieć się, czy moje sugestie są w Waszych oczach trafne czy też nie. To tak dużo? Ciekawszym jest natomiast, dlaczego do takiej sytuacji doszło, że nikt z Was nie broni zdania w kwestii ubioru Phantoma. Tutaj wolałbym zamilknąć - zbyt duże prawdopodobieństwo powiedzenia czegoś za dużo, a raczej, osądzić Was na podstawie zbyt małej ilości danych. Może macie jakiś pomysł? Drażni mnie też Wasza małostkowość przy jednoczesnym braku konkretów, stąd ten dialog zszedł na takie tory. Lepsze to niż nic, dziękuję za zaangażowanie w rozmowę. Może czas na wisienkę: Ludzi poznaje się w tych gorszych momentach, w ekstremalnych warunkach, czy w sytuacjach, które są inne niż planowane. Cieszę się, że wybrałem taką a nie inną formę poznania Was, zaoszczędziłem wiele czasu. Cóż z tego, że część z Was ma wiedzę, doświadczenie, jak z jakiegoś powodu nie angażuje się w rozmowę? Wstyd przyznać mi rację publicznie (mam na myśli chociażby głupie skarpetki - przecież na to się nie da patrzeć!)? Czy też szkoda śliny? A może w myśl: "Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona Cię doświadczeniem"? Jakikolwiek by to nie był powód, zwyczajnie brzydzę się takich ludzi. Obecnie, jest lato - świeci słońce, są wysokie temperatury, otaczają nas ładne kolory, wszystko to sprzyja eksperymentom. Chętnie przedstawię stylizacje preppy (w moim rozumieniu i na obecny stan posiadania rzeczy) jak i eleganckie, lecz trochę odbiegające od klasycznego nurtu (np. złamię zasadę: "no brown in town"), w wolnym czasie. Chciałbym abyście pamiętali, że miałem i mam swiadomość dziwności swojej stylizacji. Jak każdy się mylę i umiem się do błędu przyznać (co chyba widzicie). Obawiam się, że mam łatkę "nieomylnego Pana". Mój zamysł jest zgoła inny. Chciałem dyskusji merytorycznej, konkretów, propozycji a uzyskałem błoto. Z pewnością trochę jest mojej winy, zawsze można inaczej formułować myśl. Starałem się podkreślać, że zależy mi na skupieniu się na stylizacjach. Pozwólcie, że tutaj zostanę na forum, chciałbym skorzystać z Waszej wiedzy, na kwestie mnie interesujące. Moja aktywność na forum, pewnie będzie mocno ograniczona. Rozumiem, że nikt po mnie nie będzie płakał . Naprawdę dziękuję za stworzenie tego miejsca, za kopalnie wiedzy, informacji. Trzymam kciuki, A.S. (interpretacja dowolna :P).
  3. Myślisz, że wielką uczyniłeś mi pustkę, odchodząc z tej rozmowy? Powtórzę raz jeszcze: Czy "Bodzixon" jest eleganckie i KLASYCZNE (za które to wyrazy, dałbyś się chyba pokroić)?
  4. "Pojęcie", to rzecz względna, trudno mierzalna. Myślę, że powinniśmy dążyć do poszerzania horyzontów. Najprawdopodobniej moje wyobrażenie na temat tego forum, było zbyt idealne, podręcznikowe. Natomiast, czy to jest tak dużo, aby krytykować i podzielić się rozwiązaniem problemu? Rozumiem, savoir-vivre, jest tutaj znany, natomiast, chętnie porozmawiam o mojej stylizacji jak i o moich uwagach dot. trzech outfitów Phantoma czy też z drugiej strony o zachwalaniu Jego wyborów. Byłbym szczęśliwy, gdybyśmy wrócili do merytoryczności. Oczywiście, uwagi myślowe są potrzebne, za co Tobie i innym dziękuję. Zgoda, plusiki są mało istotne, z punktu widzenia całej Naszej dyskusji. Spór pomiędzy Dandy a Wami, mało mnie też interesuje. Szkoda, że zasobność portfela, czy pozycja (w tej) społeczności, ma duże przełożenie na ilość lajków. Problem, występujący w RÓŻNYCH miejscach. Mam świadomość, że tak już po prostu będzie.
  5. Szkoda, że schodzisz tak nisko, czepiając się zdania. Czy ja szukam tutaj uznania? Szukam dyskusji. Wciąż brak konkretów. Wysil się trochę bardziej. Rozumiem, że po "kilku głębszych" (o których wspominałeś wyżej), możesz mieć z tym problem. Współczuję. Tak po za tym, "bodzixon" jest bardzo eleganckie. Gratuluję kreatywności.
  6. @Wodzu: O gustach myślę, że powinno się dyskutować, szczególnie tutaj. Najłatwiej jest zamiatać coś pod dywan. Na tym polega magia dyskusji, że ludzie się z sobą ścierają (wymiana myśli) i jeśli rozmówcy mają do siebie choć krzty pokory, mogą coś z owej rozmowy "wyciągnąć" dla siebie. To co lubimy, świadczy o danym człowieku: https://www.youtube.com/watch?v=PKuMoi0A0vI. Skąd u Dandy'ego tylko dwa plusy? Fakt, że wybrał zamsz, zdeterminowało taką sytuację? Naprawdę? @Midlife-Crisis, @phantom : Nie zamierzam się ubierać na poziomie Phantom'a. 1) 657 - chciałbym coś więcej powiedzieć, aniżeli "to jest ble", natomiast potrzebuję zdefiniować, która wersja tkaniny jest prawdziwa. Są trzy zdjęcia, na którym widzę dość wyrazisty niebieski a na ostatnim, ów kolor jest wyblakły. Razi mnie w oczy monotematyczność, porównywalnego do wyboru krawata pod kolor sukienki, tylko dwa poziomy wtajemniczenia wyżej (rozmiar i gust) szkoda, że włosów nie pofarbowałeś na niebieski ;D (z dozą dystansu). Chętnie bym Cię zobaczył w jednorzędówce. Wydaje mi się, że trochę burzysz swoje proporcje nosząc dwurzędówki. 2) 658 - zaraz pod moim zdjęciem: Myślę, że spokojnie można by było użyć szarych spodni o tonie jaśniejszym. Rozumiem przy tym, że ubieramy to co mamy w szafach, natomiast taką mam sugestię, ciekawy jestem Twojego (i nie tylko) zdania. Dla mnie ten zestaw jest nudny, z powodu, przewagi ciężkich kolorów. Spodnie załatwiły by wszystko. 3) 658 - "Prosty i solidny zestaw" - Te skarpetki są rozwalające. https://mrvintage.pl/2013/08/o-dobieraniu-skarpet.html - Gdzie solidarność z zasadami, które WYDAJE mi się, że tak grzecznie stosujesz? @phantom i @Piotrwawa: Hm... Cieszy mnie, że się rozwinąłeś w przeciągu tych 6-ciu lat. Rozumiem, że taki poziom Ci już wystarczy? Też mógłbym wrzucić zdjęcie sprzed 6-ciu lat - kończyłem wtedy gimnazjum, pocieszylibyśmy się wzajemnie Naszym progresem i co dalej? Widzisz, ja się porównuję do najlepszych (w kwestiach, na których w miarę się znam), mam świadomość tego, że w modzie męskiej (a co dopiero w Kobiecej) brakuje mi dość dużo. Cieszenie się z progresu (i to tak dawnego) jest wręcz puste. Dla mnie podzielenie się starym zdjęciem traktuję jako ciekawostkę, okazanie dużego dystansu do siebie (co CENIĘ), aniżeli JAKIKOLWIEK argument. @mosze: Dziękuję za otworzenie mi oczu (poważnie). Zabrakło mi myśli w głowie, że ktoś może pracować na poważnych stanowiskach, natomiast stylizacje Phantoma (mówię ciągle o tych trzech), są mocno średnie (z w/w powodów), nawet uwzględniając powyższe założenie. Widzicie, są sytuacje, gdzie trzeba się ubrać nudno. Czasami po prostu mamy na to ochotę (to jeszcze nie mój etap), wyglądać nudno, bo perfekcyjnie. Granatowy garnitur, biała koszula, czarny krawat,biała poszetka, czarny pasek, czarne oxfordy/lotniki... i jest naprawdę w porządku, rozumiem to. Doceniam taką nudę, do której ciężko jest coś dodać i odjąć. Rozumiem słowa krytyki w moją stronę, natomiast, NIKT, dosłownie NIKT, nie zaproponował NICZEGO, ani też nie powiedział, co KONKRETNIE jest "z dupy". Jestem trochę zniesmaczony taką Waszą postawą. Proszę pamiętać również, że mam świadomość dziwactwa tej stylizacji, o której pisałem w moim pierwszym wywodzie, do którego odsyłam. MARZY mi się taki poziom dyskusji na temat STYLIZACJI (bo savoir-vivre, Ludzie tutaj znają- chociażby patrząc na uwagi dot. mojej osoby), o którym wspominasz. Przykład z ramionami mało trafiony, z uwagi na to z jakiej perspektywy dokonujecie oceny - zdjęcia. Hm... porównywanie UBIORU Phantoma i Tomka Milera wraz z Romanem Szarmantem, uważam za jak najbardziej w porządku. To jest miejsce, gdzie ludzie powinni znać się na modzie (klasycznej) eleganckiej. Przychodząc tutaj, mam nadzieję, że zdecydowana większość, zna podstawy, ma wyczucie stylu (a przynajmniej miałem takie wyobrażenie). Zgodzę się z Tobą co do całej dbałości o otoczkę zdjęcia. Chciałbym jednak, abyśmy komentowali właśnie kwestie merytoryczne, czyli w tym przypadku stylizacje. @Nowoanglik: Słuszna diagnoza. Dzięki Tobie uzmysłowiłem sobie, dlaczego ciężko jest mi funkcjonować w grupie i zdecydowanie wolę relacje 1:1. Hm... a czy prowokacja jest czymś złym? Myślenie nie boli, może warto wyjść z jaskini, a przynajmniej zobaczyć światło? Moim zamysłem, było zwykłe podzielenie się zdjęciem, byłem i jestem ciekawy Waszych opinii. Czy ja oczekuję zachwytów? Znam swoją wartość, to mi wystarczy. Natomiast KONSTRUKTYWNEJ krytyki, nigdy za wiele. Fakt, faktem (przyznałem się już wyżej), że nie znam/znałem tutaj panujących zasad, a raczej poziomu, czy preferencji. Czy bawienie się w kotka i myszkę ma sens, przynajmniej tutaj i teraz? Aby się w Waszą społeczność wtopić, minęło by sporo czasu, a jest on dość cenny. NAJWAŻNIEJSZY jest SZACUNEK, co OBIE strony przestrzegają. Natomiast dziękuję za radę, mam nadzieję, że w przyszłości, w nowej grupie zachowam się już inaczej, bardziej rozważnie, naprawdę dziękuję z całego serca :). @bodzixon @Beny23: Świetny zestaw! Buty bym jednak zmienił, na granatowe, mogą być to tassel loafers, jak i espadryle a szczytem marzeń były by białe bucks'y. Skróciłbym również spodnie jak i poszerzył w udach (marszczą się dość wyraźnie w kroczu), @bodzixon: Tak, myślę, że zdanie o "barwnej postaci", można by było wyciąć. To nic nie znaczące zdanie, zresztą, czynami się to pokazuje. Natomiast, z SZCZEROŚCI chciałem pokazać, że jedno z drugim się łączy. Tak trochę w temacie. Nie myślicie, że obecnie jest kult bycia zapobiegawczym? Bardzo dużo wywiadów piłkarskich jest w bardzo podobnym tonie, nawet jakby Polska grałaby z San Marino, to pewnie byśmy usłyszeli: "Szanujemy rywala, zagramy na 100 %, przyjeżdzamy tutaj w roli nie faworyta".
  7. Dziękuję za komentarze, teraz trochę inaczej na to patrzę. Poczekam na większą ich ilość i odniosę się do nich.
  8. Zanim przejdę do sprawy, chciałbym pewne rzeczy ustalić. Po pierwsze, jestem realny, wpis również, próżno tu i tam szukać fake'u, jednorazowego wygłupu. Ważne też są emocje, które towarzyszą podczas tej dyskusji. Żywię nadzieję, że Rozmówcy mają swoje życie, problemy, zmartwienia, a tutejszą dysputę traktują jako zwykłą rozmowę, bez nadmiernych emocji, wyolbrzymień. Z przykrością również stwierdzam, że osądy, które przedstawię, należy traktować z lekkim przymróżeniem oka, z uwagi na to, że nie znam Was, tego forum. Musiałbym poświęcić na spokojnie kilka godzin przeglądania tego miejsca, by mów wyrobić sobie JAKIEŚ zdanie na temat każdego z Was z osobna, a mój czas jest dość ograniczony. Hm... Zaniepokojony jestem tym, jakie stylizacje dostają tutaj, plusiki, serduszka, like'i ect. szczególnie u "Phantom". Czym On sobie na nie w takiej ilości zasłużył? Przypominam, że podobną ilość dostał Szarmant czy Tomasz Miler, którzy ubrali się zdecydowanie lepiej (oczywiście według mnie). Cóż takiego mi przeszkadza mi u Phanton'a? Otóż, nie ma ŻADNEJ inwencji twórczej. Widziałem trzy Jego stylizacje: 1) Na stronie 657 2) 658 zaraz pod moim zdjęciem 3) 658 "prosty i solidny zestaw" z okropnymi skarpetkami. Wszystkie te zestawy są na jedno kopyto. To tak jakby iść do restauracji i zamówić schabowego z ziemniakami, mając w lodówce w/w składniki. Nie mówiąc o Jego niezdecydowaniu, przy wyborze światła. Nie mam bladego pojęcia, która wersja tkaniny jest prawdziwa. Sytuacja "GILBERT0" z strony 657 - Toż jest dopiero profanacja eleganckiej mody męskiej. To raczej powinien być komentarz "tak wyglądają korpo ludziki". Wymuszona elegancja. Lecz NAJGORSZE w tym wszystkim jest Wasze zachowanie, pochwalające Jego stylizacje, poklepujecie Go po ramieniu, nie rozumiem w jakim celu? Czy Jego poziom jest równy Dandycore? Plusików mają tyle samo pod zdjęciem. Hey- eksperymenty (polecam przesłuchać do wątku powyżej) Wydaje mi się, że jesteście niewolnikami zasad. Ludzie są dla zasad? Uważam inaczej, że to zasady są dla ludzi. Ubieranie jednego koloru w różnych odcieniach czy zakładanie butów licowych na wesele, uważam za zasady jak najbardziej w porządku. Należy zastanowić się jednak, dla kogo owe zasady są adresowane. Ja, jako człowiek, który w swoim mniemaniu, dobrze się czuje w eleganckiej modzie męskiej, uważam, że niektóre zasady mogę złamać. Toż jest tylko faktura obuwia. Z prądem płyną tylko śmieci. Jasne, są sytuacje, które wymagają TYLKO określonego ubioru, jak pogrzeb, czy black tie. Co do mojego zdjęcia, uważam, że sporo mu brakuje do zadowalającego efektu. Przede wszystkim, jest to selfie, mało wyreżyserowane. Ta stylizacja jest dość dziwna, otóż, krawat z marynarką współgrają, koszula z marynarką też tylko krawat z koszulą się gryzą, wprowadza to w lekkie zakłopotanie, co by tu zmienić? Sam nie wiem. Uważam, że całościowo, wygląda to DOBRZE (7/10). Mógłbym oczywiście popracować nad węzłem, proszę wziąć poprawkę, że krawat (ogólnie) miałem na sobie kilka razy... dopiero w te lato je pokochałem. Będę się uczyć, obiecuję! :). Uwielbiam styl preppy, zabawa kolorami, fakturami. Odzwierciedla to także moją osobę, która jest dość barwna. Lubię się wyróżniać, czuję się w tym nadzwyczaj dobrze, marynaka i krótkie spodenki? Dlaczego nie? Uważam, że najlepszym obuwiem na lato dla męzczyzn są espadryle. Mam świadomość, jakiejś awangardy z swojej strony. Ubieram się jednak dla siebie i w pewnym stopniu dla Kobiet. Bycie outsiderem, wiąże się z RÓŻNYMI ocenami, na co jestem przygotowany, to normalne. Fajnie, jeśli Kogoś zainspiruję ale to efekt UBOCZNY. Tak, kupuję w secondhand'ach i uważam, że to jest cudowna sprawa. Cała ta stylizacja łącznie z wizytą u Krawcowej to koszt niecałych 400 zł. Abstrachując od tego już, że NIGDZIE w sklepie nie dostanę tej wspaniałej marynarki jak i wielu innych rzeczy, polecam każdemu. Po to cięzko pracuję, by w przyszłości móc iść do np. Pana Zaremby, czy Pana Kielmana i uszyć to co będę tylko chciał, mam nawet specjalne miejsce dla rzeczy z lumpeksu, których nie noszę a będą do uszycia w skali prawie 1:1 (oprócz rodzaju materiału). Wiem, że to wszystko kwestia czasu. Myślę, że to miejsce, to w swoim rodzaju, grupa wzajemnej adoracji, gdzie plusiki, dostaje się za lubienie kogoś, zamiast, za merytoryczność. Społeczność bardzo konserwatywna... ciekawe czy w twarz byście powiedzieli Ralph'owi Lauren, że krótkie spodenki i marynarka są "be". Różnicą jest bowiem, własne subiektywne wrażenia a bycie ignorantem. Mówiąc per "Wy" oczywiście mam na myśli JEDNOSTKI. Przepraszam bardzo za uogólnienia, ciężko inaczej. Na forum (w momencie wysłania) trzy posty. Mam konto od kilku dni, a życie codziennie to też jest matrix. Być może, będę się tutaj udzielać częściej. Pozdrawiam, Adam Sulecki.
  9. Midlife-Crisis, Miro i Inni. Chętnie odpowiem, na "zarzuty". Najprawdopodobniej dziś wieczorem. Pozdrawiam.
  10. Udane łowy w secondhand'zie, teraz tylko udać się do Krawcowej. Zdjęcie "z góry" dotyczy już innej stylizacji, z podmienionym krawatem i koszulą, natomiast espadryle i krótkie spodnie zostały na swoim miejscu, tak to jest kiedy najpierw robi a potem myśli :). Pierwszy post... dziękuję Wam za stworzenie i dalszy rozwój tego miejsca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.