Skocz do zawartości

wojvv

Użytkownik
  • Postów

    907
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wojvv

  1. wojvv

    Ankiety - Na wesolo

    Tak, ten fenomen wymaga wyjaśnienia. Jednak mając nieodparte wrażenie, że taka ankieta wygląda na "falę" albo uczniarskie wybryki przeciw nowemu prymusowi, proponuję inną, prostszą ankietę - o ankiecie. Czy powyższa ankieta jest: A. zabawna B. niesmaczna i nieelegancka C. nie mam zdania Pozdr, wojvv
  2. Rewelacyjny płaszcz! Kilka lat temu widywałem na warszawskiej ulicy Marszałkowskiej pomiędzy Placem Konstytucji a Al. Jerozolimskimi dżentelmena w trudnym do ustalenia wieku (pomiędzy 25 a 40) noszącego płaszcz w tym stylu. Był moim "idolem" podziwianym za oryginalność i odwagę noszenia czegoś innego niż cała "ulica". Pozdr, wojvv
  3. W książce Roetzla "Gentelman, A Timeless Guide to Fashion" jedne z pierwszych stron poświęcone są goleniu, brodom i wąsom jako ważnemu zagadnieniu dotyczącemu męskiego wyglądu i wizerunku. Ja sam na codzień nie noszę wąsów ale podczas urlopów lub weekendów lubię mieć zarost: wąsy, brodę albo bokobrody połączone z wąsami ale bez bródki. W polskiej kulturze wąsy były symbolem powagi i dorosłości. Na "smarkaczy/cieniasów/leszczy" mówiono "gołowąs". Do dzisiaj np. w wojsku noszone są wąsy, żołnierze walczący w Afganistanie zapuszczają pełny zarost, tymczasem obecna kultura masowa nie lubi wąsów. Podczas rewolucji kulturowej czasów stanisławowskich, gdy tradycyjne "suknie polskie" były zastępowane francuskimi strojami noszonymi przez fircyków wąsy znikały z męskich twarzy nie pasując do "koncepcji ogólnej". Dionizy Franciszek Kniaźnin napisał wtedy "Odę do wąsów" broniąc klasycznej męskiej elegancji, której wąsy były nieodłącznym elementem: Ozdobo twarzy, o wąsy pokrętne! Dworują sobie wsze umysły wstrętne, Powstaje na was ród zniewieściały, Który dawnych Polek daleki jest chwały. Gdy pałasz cudze mierzył granice, A wzrok marsowy sercami władał, Ujmując w ten czas oczy kobiece, Bożek miłości na wąsach siadał. Gdy szłi na popis rycerze nasi. A męstwem tchnęła twarz okazała, Maryna patrząc szepnęła Basi: "Za ten wąs czarny życie bym dała." Gdy nasz Czarniecki słynął żelazem, I dla ojczyzny krew swoją poświęcał, Wszystkie go Polki wielbiły razem, A on tymczasem wąsa podkręcał. Jana Trzeciego gdy Wiedeń sławił, Głos był powszechny między Niemkami: "Oto król polski, co nas wybawił, Jakże mu pięknie z tymi wąsami!" Smutne w narodzie dzisiaj odmiany: Rycerską twarzą Nice się brzydzi, A dla niej Dorant, wódkami zlany, I z wąsa razem, i z męstwa szydzi. Kogo wstyd matki, ojców i braci, Niech się z swojego kraju natrząsa. Ja zaś z ojczystej chlubny postaci, Żem jeszcze Polak, pokręcę wąsa. Ciekawe czy czeka nas zmiana obyczajowa związana np. z popularnością Adama Małysza i wąsy powszechnie wrócą na męskie twarze? Pozdr, wojvv
  4. Never say "never" Natłok tematów butofilskich świadczy o tym, że forum dobrze spełnia swoją funkcję a pasjonaci butów (tak, jak "jeden z nowych forumowiczów") zapewne cieszą się, bo znaleźli miejsce, na którym mogą podzielić się z nami swoją pasją i wiedzą., Za co ja jestem im wdzięczny. Pozdr, wojvv
  5. Tylko skąd wziąć dresy? Pozdr, wojvv
  6. Dzisiaj z P&C w Galerii Mokotów widziałem przecenione zielone, granatowe i pomarańczowe kurteczki Barbour Lightweight Liddesdale Jacket (i chyba jakieś inne modele) za ok. 325zł. Oraz budrysówkopodobne pikowane kurtki innej firmy, której nazwy nie umieściłem w pamięci Kurteczki Barbour są dosyć chude/"wiatrem podszyte" ale może ktoś będzie miał na nie ochotę? Pozdr, wojvv
  7. Poruszyłeś w krótkim wpisie dwie ciekawe kwestie o całkiem innym ciężarze gatunkowym: 1. Pozwól, że pierwsze zagadnienie trochę rozszerzę - Na ile używane przez nas: ubrania na miarę, eleganckie skórzane buty, kapelusze, płaszcze, itd. są przebraniem i archaizacją a na ile strojem w pełni praktycznym (optymalnym?) w dzisiejszych realiach społecznych, technologicznych i obyczajowych? Może warto byłoby założyć nowy wątek poświęcony temu zagadnieniu? 2. "odpinany kolnierzyk stracil racje bytu dla mniej zamożnych" - oczywiście tak, przynajmniej na dzisiejszym etapie masowej konsumpcji. Jednak odpinane, sztywne kołnierzyki do strojów formalnych są po prostu ładne i stylowe (przynajmniej mnie się podobają...). Być może za jakiś czas ważny stanie się argument ekologiczny dotyczący wymiennych kołnierzyków (i mankietów), które najszybciej zużywają się i koszula z tego powodu znacznie szybciej kończy swój żywot niż gdyby zużyte elementy były w prosty sposób wymieniane. Pozdr, wojvv
  8. Hmm... Byłem po nieudanym kontakcie telefonicznym (Artur, podany na stronie jako kontakt powiedział, że jest za granicą i prosi o telefon za tydzień) w miejscu podanym jako adres firmy. Niestety jest to rozpadająca się kamienica na warszawskiej Pradze (ul. Okrzei 30). Nigdzie nie znalazłem takiej firmy. Za tydzień wszystko się wyjaśni, I hope. Pozdr, wojvv
  9. Dzisiaj pod prysznicem "wymyśliłem" jeszcze dwie dyscypliny: powożenie i wyścigi kłusaków. EDIT: Powożenie po utracie (a właściwie ograniczeniu niemal do zera w wyniku motoryzacji) znaczenia praktycznego (transport, poczta, szarże artylerii konnej, itp.) przekształciło się w bardzo malowniczy sport: Obie ilustracje z Wikipedii, na drugiej Filip, książę Edynburga, przejeżdża przez przeszkodę wodną na Lowther HDT. Pozdr, wojvv
  10. W rzeczywistości wyglądają znacznie lepiej. Cena typowa dla GR. To chyba kolekcja jesień-zima 2010. Niestety nigdzie ich nie znalazłem w necie. Pozdr, wojvv
  11. To nie "wina" gccg, tylko ja źle wstawiłem link do ImageShacka.
  12. Dziękuję Jeśli będę miał więcej czasu "uczeszę" zamsz do kolejnego zdjęcia - wtedy buty będą prezentowały się znacznie lepiej. Pozdr, wojvv
  13. O ile dobrze pamiętam, polo Anglicy poznali w Indiach. Jest też wersja "słoniowa" i rowerowa tego sportu. Pozdr, wojvv
  14. A teraz? Pozdr, wojvv
  15. Wszelkie buty zapinane na klamerki dotychczas odkładałem na półkę w kobiecej części sklepu. Ale w ostatni piątek doznałem radykalnego nawrócenia. Tak mi się spodobały zamszowe, granatowe z brązowymi oblamowaniami monki Gino Rossi (tak, tak - myślę o tej firmie to samo, co Wy), że nie mogłem się powstrzymać przed zakupem. Buty są na podeszwie z grubego elastycznego tworzywa zapewniającego ciche kroki i dobrą amortyzację. Mam świadomość ograniczonej liczby kombinacji, do których będę mógł je założyć ale do wiosennych lub jesiennych weekendowych zestawień granatowo-brązowych będą idealne. Przepraszam za niską jakość zdjęcia zrobionego w porannym pośpiechu. Kolor w rzeczywistości to nasycony granatowy. Podeszwy od spodu są kremowe. http://img17.imageshack.us/i/img5812small.jpg/ Następne monki będą prawdopodobnie wiśniowe albo biało-brązowe. Pozdr, wojvv
  16. Ja też uważam, że współczesna szermierka sportowa tak daleko odeszła od źródeł, że trudno ją uznać za elegancki sport. Na szczęście istnieje coraz więcej szkół i stowarzyszeń uczących szermierki tradycyjnej, np. mieczem dwuręcznym, polską szablą husarską (z paluchem), szpadą bojową czy rapierem z lewakiem. Dla przykładu: - szkoła z Poznania http://www.kuzniakultury.com/oferty_treningi_fechtunku.html - stowarzyszenie z Warszawy http://www.lorica.pl ze szkołą: http://www.akademia-broni.pl Pozdr, wojvv
  17. W ten sposób tak. Ale szukamy sportów "eleganckich" nie elitarnych. Za sporty elitarne uchodzą także te, które są uprawiane przez niewiele osób - np. skoki narciarskie, ale czy o to nam chodzi?
  18. Temat nie jest wcale do niczego tylko jest trudniejszy Mam nadzieję, że najpierw ustalimy kryteria "eleganckiej dyscypliny" a dalej pójdzie już łatwo. Pozdr, wojvv
  19. A ja mam wrażenie, że tylko chronologię. Bez urazy, w latach 20.-30. (na oko) boks był szczytem dżętelmeństwa. Ale gdyby się cofnąć o 3-4 dekady, każda idea uprawiania sportu była na antypodach elegancji. - Co ma zrobić dżentelmen, jeśli się spoci? - Dżentelmen się nie poci. - że przypomnę sławetną formułkę Wilde'a. Masz rację, tak było. Np. szermierka czy boks były po prostu sztukami walki i pokonywania przeciwnika. Ale od ok. lat 70-80 XIX wieku kolejne dyscypliny traciły swój utylitarny charakter. Sport był uprawiany na początku przez te warstwy społeczne, które sobie na to mogły pozwolić a były to równocześnie warstwy kultywujące elegancki styl życia i bycia. Lista jest otwarta - chętnie ją zmienię, jeśli zaproponujesz inne dyscypliny nie oparte na kryterium chronologicznym a eleganckie. Pozdr, wojvv
  20. Wygląda to na bardzo ciekawe odkrycie. Jutro albo w czwartek zajmę się tym i o rezultatach poinformuję Sz. P. Forumowiczów. Pozdr, wojvv
  21. No tak, zapomniełem o snookerze. Dzięki! Ale dlaczego rugby? Pozdr, wojvv
  22. Koszykówka znalazła się na liście jako... tradycyjna dyscyplina. Jako że nie jestem zbyt wielkim zwolennikiem gier zespołowych, chętnie ją usunę z mojej listy dyscyplin eleganckich, jeśli tak sugerujecie. Pozdr, wojvv
  23. Coraz dłuższy dzień i wyższe temparatury zachęcają do aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Zastanawiam się, które dyscypliny sportowe możemy bez żadnych wątpliwości uznać eleganckimi. Moja wstępna lista (dyscyplin letnich) składa się głównie z dyscyplin olimpijskich, ale nie tylko: Golf Jeździectwo Kolarstwo Koszykówka Łucznictwo Polo Pływanie Strzelectwo Szermierka Tenis i badminton Wioślarstwo Żeglarstwo Zastanawiam się także nad kilkoma kolejnymi: Boks Gimnastyka Kajakarstwo Lekkoatletyka Piłka nożna Piłka ręczna Piłka siatkowa Szybownictwo Zapasy Jako kryteria „eleganckości” dyscypliny przyjąłem zasady dyscypliny, jej historię oraz możliwość używania historycznych i eleganckich strojów i akcesoriów. Jakie jest Wasze podejście do używania np. nowoczesnych tkanin czy tworzyw sztucznych w ubraniach i sprzęcie sportowym? Gdzie powinna być granica pomiędzy praktycznością a „klasyczną elegancją” w ubraniach sportowych? Czy używacie klasycznych strojów uprawiając sport? Jeżeli ten temat bardziej pasuje do naszej nowej "Sali Klubowej" będę zobowiązany jeśli admin go tam przeniesie. Pozdr, wojvv
  24. wojvv

    Sneakers - czy juz klasyka?

    No właśnie, Rychtarski (www.bikes4you.pl), no i jeszcze Kondej z Bio Bike z Bydgoszczy. Obaj także oferują ramy "bespoke". Pozdr, wojvv
  25. Prawo primae noctis było lokalnym prawem feudalnym na obszarach, które obecnie nazywamy Francją i Włochami. Chociaż... Wańkowicz w "Szczenięcych Latach" także napomykał o podobnych, tradycyjnych praktykach Pozdr, wojvv
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.