Owszem, zupki instant są popularną w Japonii szybką przekąską, jednakże w życiu nie słyszałem żeby ktokolwiek robił na ich bazie inną zupę dodając do niej kurczaka czy warzywa...
A jak jesteśmy w temacie japońskich zup to polecam popularny już u nas ramen (generalnie prosty w przygotowaniu, jednakże jest czasochłonny, bo dobry ramen wymaga poświęcenia kilku a nawet kilkunastu godzin)
Inną a zarazem (chyba) najpopularniejszą jest miso, czyli zupa przygotowywana na bazie pasty ze sfermentowanej soi i bulionu rybnego. Jest banalnie prosta w przygotowaniu (około 10 minut) i wymaga właściwie tylko tych 2 składników (jeśli chodzi o dodatki to najpopularniejszymi są tofu czy wodorosty, ale można dodać do niej grzyby, ryby/krewetki czy warzywa, wszystko zależy od własnych upodobań)