frankenstein Opublikowano 21 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2011 To jest temat alternatywny. Są rzeczy, których nigdy nie sprzedamy, albo nie oddamy. Dla mnie czymś takim są na przykład krawaty i spinki po moim ojcu. Są też rzeczy, o których wiemy, że jeśli nawet bardzo się nam podobają to nigdy ich nie założymy. Ja na przykład nigdy nie założę kowbojek, choć jak je widzę to mnie kusi. Podobnie z melonikiem, wiem, że chciałbym i już kartę z pieniędzmi podawałem, ale wycofałem się w ostatniej chwili. Obawiam się, że nie kupię nigdy wężowej kurtki, choć bardzo chciałbym ją mieć. Nie założę też tyrolskiego kapelusika i bawarskich spodenek. Nie kupię. Nie oddam też mojej ukraińskiej koszuli, którą jako hipis nosiłem. I tych 40 koszul nie oddam, tych, których nie nosiłem też, a te fulary... Za żadne skarby. Nie oddam. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.