Dzień dobry, przy okazji chciałbym się przedstawić. Mam na imię Krystian i jestem z okolic Katowic, pochodzę z byłego nowosądeckiego.
Jestem kelnerem, trafiłem do lokalu, gdzie szefowa wprowadziła szelki jako element stroju.
Prześledziłem wątek, chciałem jednak zadać swoje pytania.
Pełny strój to półbuty eleganckie, czarne spodnie, biała koszula, czarna mucha i szelki. Od siebie oczywiście jeszcze zegarek.
Po dłuższych przemyśleniach zdecydowałem się poszukać szelek zapinanych na guzik, rodzaj Y w kolorze czarnym.
Ostatnio przetestowałem wygodę szelek i założyłem je. Takie zwykłe, rozciągane na żabki. Poluzowane na maxa, przy moim niewielkim wzroście 175 spowodowały, że spodnie wchodziły mi w tyłek... Szukam więc szelek nierozciągliwych i spodni pod szelki. Dlaczego mi się tak właśnie stało.. nie wiem.
Może macie jakieś pomysły, linki? Lubię elegancję i chcę podejść do tego na poważnie, tak jak trzeba. Jeszcze nie wiem, gdzie zdobyć spodnie. Czy raczej mam się nastawiać na wypruwanie szlufek i wszywanie guzików?
Dzięki !