Dzień dobry, to mój pierwszy post na tym forum, więc na wstępie chciałbym się serdecznie przywitać!
Podjąłem decyzję o zakupie garnituru w SuSu, będzie to mój pierwszy w szafie garnitur (Poprzedni kupiony w Vistuli z okazji studniówki w rozmiarze 56 jest już na mnie na szczęście dużo za duży). Po przesortowaniu całej internetowej oferty sklepu zdecydowałem się zamówić model Lazio w rozmiarze 50 i 52 (sądziłem, że 52 powinno być ok, 50 wziąłem z ciekawości), w kolorze granatowym, gładki, lub w delikatną kratę. Niestety okazało się, że takie wymogi spełnia tylko garnitur wykonany z lnu z mieszanką wełny dokładnie TEN model. Stawiałem raczej na zakup garnituru z czystej wełny, jednak z braku możliwości i mając na uwadze bezpłatne zwroty i wymiany zdecydowałem się zamówić ww. model.
Paczka doszła do mnie po 3 dniach, wszystko ładnie zapakowane, od samego początku robiło bardzo pozytywne wrażenie. Okazało się, że skład materiałowy marynarki to 52% lnu i 48% wełny. Materiał jest całkiem ciekawy i na pewno świetnie sprawdził by się przy aktualne pogodzie, lecz nie przekonuje mnie on na tyle, żeby któraś z marynarek pozostała ze mną na stałe. Potrzebuję raczej garnituru uniwersalnego (na jakieś wyjścia w stylu opera, filharmonia, teatr, jubileusz starej ciotki, wesele, chrzciny, obrona, egzaminy ustne, takie sprawy) i całorocznego a ten nie bardzo spełnia te kryteria. Wygląda więc na to, że będę musiał jednak zdecydować się na garnitur w innym kroju.
Przechodząc do meritum, po przejrzeniu dużej ilości postów w tym jak i innych wątkach zdecydowałem się na zgłoszenie się do Was o opinię nt. dopasowania zamówionych przeze mnie garniturów i poradę od bardziej doświadczonych w krojach i rozmiarówce SuSu Kolegów w sprawie tego w kierunku jakich rozmiarów, lub jakiego kroju powinienem się kierować.
Na zdjęciach najpierw rozmiar 50, a potem 52.
(Nie zwracajcie uwagi na rozchodzące się guziki koszuli, była założona tylko do przymiarki. )
Co do moich odczuć dotyczących przymiarki, o dziwo lepiej czuje się w marynarce rozmiaru 50, całkiem podoba mi się to jak leży w ramionach i plecach, lecz nie wiem czy te poziome pasy w rejonie pasa widoczne od tyłu nie powinny sugerować, że jest ona trochę za wąska. Kolejna sprawa, to pytanie, czy 50 nie jest trochę przykrótka. 52 jest trochę dłuższa, jednak wydaje mi się, że na wysokości klatki piersiowej, z tyłu jest jej trochę za dużo. Przy okazji, przymierzając garnitur wczoraj w obu rozmiarach robiła się książkowa fałda poznańska, dziś jej nie zaobserwowałem.
W temacie spodni, 52 są moim zdaniem widocznie zbyt obszerne. Z kolei te z 50, pomimo, że w pasie są akurat, też nie są jakieś specjalnie wąskie, szczerze mówiąc jestem tym dość zaskoczony. Po obejrzeniu zdjęć innych użytkowników forum w ich garniturach z SuSu i po zdjęciach ze strony producenta myślałem, że spodnie będą miały trochę węższy krój. (Tak jak teraz o tym myślę, to z przyzwyczajenia założyłem je dość nisko na biodrach, może z tego wynika to jak leżą.)
Z góry dziękuje za wszystkie rady!
Łukasz