Skocz do zawartości

LutnikPiotr

Użytkownik
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LutnikPiotr

  1. Witam wszystkich. Nazywam się Piotr i forum czytam od niedawna ale po przeczytaniu historii kolegi i jego doświadczeń z firmą postanowiłem się zarejestrować. Edyt. MOD. post przeniesiony z działu testów https://forum.butwbutonierce.pl/topic/4682-james-button-pakiet-multibuy/ 23.04 zamówiłem koszule w ofercie Multibuy. Koszule były mi potrzebne dopiero około 12 mają więc przez pierwszy tydzień nie przejmowałem się brakiem przesyłki. 2 mają skontaktował się przez formularz kontaktowy i dość szybko zostałem poproszony o numer zamówienia. Po podaniu numeru otrzymałem numer listu przewozowego. Niestety niewiele mi ten numer pomógł gdyż podczas sprawdzania na stronie inpostu dowiedziałem się ze jest to przesyłka paczkomatowa, a także że już kilkukrotnie oczekiwała na mnie w paczkomacie. Ze strony firmy James button zostałem poinformowany, że z pewnością jest to błąd na stronie. Udałem się więc do najbliższego punktu inpostu by poprosić o zlokalizowanie przesyłki. Pewna miła pani powiedziała mi, że nie jest mi w stanie pomoc i musze dzwonić na infolinię, ale z pewnością jest to przesyłka paczkomatowa. Zacząłem się już nieco niecierpliwić gdyż miała być to przesyłka kurierska a na poszukiwanie jej już spędziłem więcej czasu niż powinien. Z zasady jestem miłym człowiekiem i nie robie innym nie potrzebnych problemów. Pomyślałem: firma szybko odpisała, na pewno są w porządku, to wina inpostu. Postanowiłem ostatni raz spróbować i zadzwonić na infolinię. Łącznie czekałem ponad 40 min na połączenie z konsultantem. Dowiedziałem się, że przesyłka jest prawdopodobnie w magazynie w Warszawie po drugiej stronie Wisły 45 km od mojego domu. Kolejne 40 min zajęło mi dodzwonienie się do magazynu i potwierdzenie tej informacji. Na infolinii dowiedziałem się także, że paczka do mnie nie doszła ponieważ była źle zaadresowana. Zły był na niej także numer telefonu, dlatego kurier nie mógł się ze mną skontaktować. Napisałem maila do firmy jamesbutton stwierdzając, że jest to niepoważne i że mają sami tą sytuacje rozwiązać gdyż moje pieniądze są juz na ich koncie od 3 tygodni a moich koszul jak nie miałem tak nie mam. Niestety od tego momentu nie otrzymałem od firmy żadnej odpowiedzi!!! Jako że jak wczesniej wspomniałem zazwyczaj jestem miłym człowiekiem nie wiedzieć czemu postanowiłem osobiście udać się do magazynu. Tak, tak.. Swoją drogą pilnie potrzebowałem koszul a poza tym nie miałem ochoty prosić się o zwrot pieniędzy, denerwując się na brak odzewu. Przesyłka została mi wydana i wyglądała tak jak na załączonych zdjęciach. Nieco inaczej niż luksusowo wyglądające opakowania kolegi Jest mi dość przykro gdyż koszule są wykonane naprawdę nieźle. Poza, tak jak w przypadku kolegi, kilkoma odstającymi nitkami, które należy usunąć koszule leżą świetnie. Rękaw dobrej długości z czego jestem zadowolony gdyż jako osoba nie dużego wzrostu często miałem z tym problem. Dość łatwo się prasują. Jedynie na koszuli w niebieskie pasy jest znak niebieskiego długopisu na rękawie jednak jest nieduży i właściwie nie widoczny. Chętnie zamowiłbym więcej takich koszul jednak po takich doświadczeniach myślę że sobie odpuszczę. Mam nadzieję, że firma się poprawi, być może podpisze umowę z inną firma kurierską, ponieważ szkoda by tak dobry produkt nie mógłbyć sprzedany przez kiepską obsługę klienta. Pozdrawiam Piotr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.