Witam szanowne towarzystwo
Mój pierwszy post tutaj niestety (stety) wiąże się z próbą uratowania butów, które doprowadziłem do stanu jak na zdjęciach:
Klik (imgur)
Buty od początku były w ciut różnych odcieniach, ale jakoś się do tego przyzwyczaiłem. Niestety jakiś czas temu but prawy został zaatakowany przez... chipsa o smaku octowo-jakimś, w skutek czego na środku buta powstała plamka, którą ja, nie wiedzieć do dzisiaj czemu, próbowałem usunąć szmatką nasączoną płynem do mycia naczyń. I się porobiło. Ekhm...
Ok. Do rzeczy. Czas ruszyć butom z pomocą!
Plan przedstawia się następująco - przebarwiamy buty ze zdjęcia, które standardowo wyglądają mniej więcej tak:
W wersję zbliżoną do:
Da się? Jasne, że da się, teraz pytanie tylko jak się do tego zabrać...
Po przeglądnięciu forum doszedłem do wniosku, być może mylnego, że to, co potrzebuję to:
1. Oczyścić buty mydłem Avel (zanim przyjdą odpowiednie kosmetyki do koloryzacji).
2. Usunąć stare wykończenie przy pomocy SAPHIR Decapant
3. Nałożyć pierwszą warstwę koloru, w tym wypadku myślę o Tinture kolor 11
4. Nałożyć drugą warstę koloru - Pommadier kolor Hermes red
5. Siąść i zapłakać z radości, jak świetnie mi wyszło jak na pierwszy raz
Jakieś pomysły, wskazówki? Co z delikatnymi przetarciami - czy powinienem użyć środka dodatkowego do renowacji, czy raczej nie będzie to potrzebne?
Ok, napisałbym coś więcej, ale za 3 godziny trzeba wstać do pracy, a ja już padam, bo zbyt długo zachwycałem się tym, jak jesteście w stanie ratować/ożywiać swoje stare buty .
Bym zapomniał - w planach mam delikatne patynowanie tych butów, chociaż może to trochę za mocne słowo... Czy w takim wypadku użyć tego samego zestawu (tinture + pommadier) czy zwrócić wzrok ku innej opcji?
Z pozdrowieniami, Robert