Cześć wszystkim, przybyłem do Was z konkretnym pytaniem (a później pewnie wrócę z jeszcze niejednym - tak, nie jestem obeznany w temacie).
Mam problem z rozpoznaniem skóry, no a co za tym idzie doborem odpowiednich do niej środków. Jak się domyślacie, nie chcę samodzilnie nakładać nic, co mogło by ją uszkodzić - zdjęcie w załączeniu.
Żeby nie było - zadanie domowe próbowałem odrobić, naczytałem się trochę, ale nubuk moim zdaniem na pewno to nie jest, ale też nie licowana skóra na pewno. Jest matowa w dotyku, jednak zero włosia. Myślałem o anilinie... coś w tę stronę?
Potrzebuję dobrać coś do regularnej konserwacji i impregnacji (dotąd używany był tylko standardowy impregnat w sprayu), obawiam się że nie wystarcza. Chyba, że Waszym zdaniem wymaga jakiejś ekstremalnej renowacji?