@gisch Trochę się niezgodzę. Tradycyjne firmy ciągle mogą unowocześniać swoje produkcje. Nikt tam przecież nawet obecnie nie używa maszyn z XIX wieku, a choćby taki Meermin używa nowoczesnych wkładek (jeśli dobrze pamiętam). No i od czegoś trzeba zacząć, aby był rynek na lepszej jakości sztuczne skóry.
"lepiej kupować obuwie po prostu z natury nieskórzane"
Tylko że obuwie nieskórzane jest mocno nieformalne i raczej trudno mi siebie wyobrazić w garniturze i trampkach lub vansach.
"w innym wypadku akceptuje się generalną estetykę obuwia ze zwierzęcych skór i postronny obserwator raczej nie zauważy na pierwszy rzut oka ich wegańskości/wegetariańskości. "
No, ale ja ją akceptuje, po prostu z powodów etycznych nie chce nosić skóry zwierzęcia na sobie lub przyczyniać sie do ich cierpienia. I tak skóra często jest odpadem, ale jej późniejsze wykorzystanie przyczynia się do zysków przemysłu hodowlanego. Nie interesuje mnie także zdanie postronnego obserwatora.
@ciasteczkowy
Dzięki za niezły przegląd współczesnych technologii! Ale jeśli powodem są względy etyczne nie eko to już jest coś, a ta skóra z grzybów wygląda całkiem interesująco. No i umówmy się ilość tej wykorzystanej ropy i jak często wymienia się buty jest mikroskopijny. Podejrzewam, że tygodniowo więcej plastiku Tobie wychodzi z samych produktów spożywczych niż z takiej jednej pary butów.