Dokonałem poprawek w zakładzie p. Wójcikowskiego i jego żony. Sam zakład na pierwszy rzut oka nie sprawia dobrego wrażenia - ubogi i spartański wystrój, budynek przytulony do jednego z bloków przy ulicy Romera. Krawiec pracuje razem ze swoją żoną, pracownię prowadzą od 35 lat.
Dałem garnitur do poprawek, który zakupiłem w UK. Marks & Spencer, 100 % wełny. Zapłaciłem za niego 199 f. Wymagał jednak zdecydowanie poprawek. Mam dosyć nietypową budowę ciała - przy wzroście 176 cm obwód klatki 48 cali. Marynarka wymagała wytaliowania i skrócenia rękawów, a także zwężenia kołnierza na karku. Spodnie wymagały przedłużenia oraz wszycia guzików na szelki oraz zwężenia w biodrach. Za te usługi p. Wójcikowski policzył sobie 380 zł - myślę, że to sporo. Z efektów jestem jednak zadowolony. Wstawię niedługo zdjęcia.
Zakład oferuje również szycie na miarę. Cena za ,,igłę'': Garnitur - 800-1000 zł, płaszcz 1200 zł. Nie wiem czy na włosiance, czy klejone. Zamówienia, choć rzadkie, ma regularne - myślę więc , że praktykę p. Wójcikowski ma. Być może w przyszłości obstaluję u niego płaszcz formalny na zimę, jeżeli uda mi się w UK znaleźć dobry materiał za przyzwoitą cenę. Pozdrawiam, w razie wątpliwości pytania mile widziane.