Na początku września byłem kilka dni w Londynie (akurat trafiłem na "święto ulicy - Jermyn Street" - fajna impreza).
Przeszedłem się po Jermyn i oto moje spostrzeżenia dotyczące koszul:
1. Pink - świetne koszule - materiał robił bardzo dobre wrażenie, nie bawiłem się jednak w przymierzanie, bo cena zaczynająca się od 89 funtów za sztukę mnie odstraszyła, ale może jeszcze kiedyś?
2. TM Lewin - bardzo fajne koszule, duży wybór w mniejszych rozmiarach. Dla mojego rozmiaru (w calach, kołnierzyk 17,5) był problem z wytaliowanymi. Dla tego rozmiaru nie szyją "tailored fit" a "slim fit" był zdecydowanie mało slim . Materiały, faktury i kolory fajne.
3. CT - Slim podobnie jak w TML mało wytaliowane, nie czułem się w nich dobrze. Okazało się jednak, że szyją "tailored fit" dla mojego rozmiaru, skorzystałem zatem z okazji i kupiłem 4 koszule za 100 funtów (plus jeszcze buty i garnitur ) i z tego co pamiętam przy kasie dostałem chyba do jednej z koszul gratis krawat . Koszule są bardzo przyjemne i dobrze leżą. Są także długie. Generalnie jestem zadowolony. Jedno "ale" dotyczy oferty modeli "tailored" - jest ich po prostu mało