Skocz do zawartości

dandy

Użytkownik
  • Postów

    32
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez dandy

  1. mr.vintage - dziekuje, oczywiscie zrobie fotki wszystkim tkaninom i jutro przesle do forum, mam nadzieje, ze uda mi sie to zrobic, gdyz z technika u mnie na bakier:) torunianin - rowniez dzieki, mysle, ze 35x35 to najlepsze wyposrodkowanie, jednak, tak jak mr.vintage napisa, trzeba wziac pod uwage gramature tkaniny. Pozdrawiam i zycze wszystkim milego dnia. dandy
  2. Dzien dobry! Witam wszystkich. Na to forum trafilam jeszcze w lutym i bardzo zaciekawil mnie temat poszetek. Poniewaz opuszczalam na chwile kraj to o chusteczkach szybko zapomnialam az do momentu kiedy okazalo sie, ze na tylach kamienicy w ktorej mieszkalam znajduje sie art&craft shop prowadzony przez hinduskie malzenstwo. Codziennie wyrzucali reklamowke pieknych koncowek tkanin o niebywalym wzornictwie i kolorystyce, wieczorem podjezdzala smieciara i zabierala te cuda na wysypisko. Nie moglam pozwolic na ten rozboj w bialy dzien i nastepnego dnia z bijacym sercem moje smiecie wymienilam na reklamowke indyjskich jedwabi. Jako, ze jestem z natury nadwrazliwa i moje nerwy maja swoje granice, nie moglam ryzykowac zejsciem smiertelnym, nie osmielilam sie wiec drugi raz na taki krok, poszlam nastepnego dnia do shopu i dobilam targu z wlascicielem. Mimo mojej tragicznej znajomosci j. angielskiego, pertraktacje okazaly sie owocne gdyz po miesiacu zmontowalam 150 litrowy worek resztek bajecznych tkanin. Sa to kawalki jedwabi, lnow i cottonow, niestety nie potrafie rozszyfrowac gatunku wiekszosci z nich, na brzegach niektorych sa wydrukowane w koleczkach liczby od 1 do 14 i nazwa, np. Chloe czy Laura Ashley, czy Bastey. Moze ktos z forumowiczow pomoglby mi wyjasnic co oznaczaja te cyferki lub czy sa jakies sposoby na rozpoznanie gatunku tkaniny. Poniewaz na tym forum poruszaliscie Panstwo problem dotyczacy malej dostepnosci w Polsce poszetek pod wzgledem wzornictwa i gatunku materialu, pomyslalam, dlaczego nie sprobowac i nie wykorzystac tych slicznych tkanin na poszetki. Obszycie fachowo brzegu chusteczki nie jest dla mnie problemem gdyz tego sciegu nauczylam sie w Mulu, gdzie pobieralam nauki 2 lata. Wydaje mi sie, ze ten scieg nazywa sie royal i jest tylko przypisany szyciu recznemu polegajacemu na tym, ze między jednym a drugim nakłuciem igły zostawia sie wolna przestrzen w osi poziomej, ale glowy nie dam sobie uciac. Niestety szukajac w Wikipedii:) nie znalazlam nic ciekawego na ten temat, jedynie pod ta nazwa wystepuja bardzo drogie maszyny krawieckie. Mam tez kilka pytan dotyczacych wymiarow poszetek, ja w Anglii obejrzalam kilkanascie i rozmiary ich wachaly sie w granicach 30x30 do 50x50. Panowie, na tym forum wspominacie, ze 40x40 (oprocz pana Macaroni Tomato) to duzo, ale dla jedwabiu czy cieniutkiej bawelny to chyba wlasciwa wielkosc, prosze o podpowiedzi. Jezeli ja mam kawalek materialu szerokiego na 150x45cm to jak go ekonomicznie wykorzystac aby nie zostawaly bezuzytecznie kawalki pieknego materialu, niestety moje "scinki" maja nawet wymiary 80x40. Bede wdzieczna za wszystkie wskazowki, ale najwazniejsze dla mnie jest jednak zidentyfikowanie tkaniny. Zacni Forumowicze, wiem, ze zdominowalam pod wzgledem ilosci slow wszystkie wpisy na tym forum, ale brakowalo mi troche odwagi aby prosic o podpowiedzi na tematy ktore zostaly juz wyjasnione, no i troche brakowalo smialosci, kiedy sie jednak osmielilam to sami widzicie co sie stalo. Dzieki za cierpliwosc i zycze udanego wieczoru. dandy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.