Witam serdecznie,
Co do długości to jak najbardziej się zgodzę. To była moja pierwsza obserwacja. Kolejna marynarka będzie na pewno dłuższa. Odnośnie taliowania to prawda, że jest dość mocne. Krawiec ostrzegał, że jeżeli jeszcze zwęzi to mogą robić się zagięcia, no ale klient nasz Pan, tak samo z długością... Jeżeli chodzi o linię ramion to chyba wina drobnego pogniecenia. Byłem w podróży dość długi czas i nie miałem możliwości wyciągnięcia marynarki z walizki... Nie chcę, w żadnym wypadku, bronić tego co widać na zdjęciach, ale w lustrze czasami nie widać tych załamań po bokach, a czasami widać. Zależy jak się ustawię. Jest możliwe, że do zdjęcia trochę się prężyłem, albo przynajmniej wyprostowałem.
Garnitur uszył Pan Tadeusz Góra z Bielska-Białej.