Mam pytanie odnośnie dbania o krawaty. Otóż dotychczas trzymałem krawaty na wieszaku przewieszone przez poprzeczkę, a więc zgięte w pół. Były dość rzadko używane, więc jeden naprawdę sporadycznie noszony wygląda dobrze, a drugi jest skręcony. Na obu z resztą widać minimalne skręcenia i linia oryginalnego zaprasowania nie jest już idealna.
Co radzicie panowie w celu odzyskania formy? Czy rozwiesić w łazience podczas kąpieli, czy parą z żelazka potraktować? Którą z tych metod wykorzystać najpierw, która jest mniej inwazyjna? Jak przechowywać krawaty, czy wieszanie zgiętych w pół jest odpowiednie, czy też może należałoby je wieszać za koniec, aby swobodnie wisiały, a może zwijać?