Dzień dobry Panowie. Mam okazję kupna garnituru z Bytomia. Jest to granatowa, melanżowa super 120-stka, która urzekła mnie swoim kolorem, i miłym w dotyku materiałem. Przeceniona z 1200 na 800. Garnitur szyty na wymiary: 176/96/8x
(mój wzrost to 183 cm, lecz garnitur w tym rozmiarze wydaje się leżeć jeszcze gorzej). Problematyczne jest tu dopasowanie do sylwetki. Czy warto poddać garnitur przeróbkom, za które dopłacę powiedzmy 100+ PLN ? (skrócenie długości spodni, ponowne wszycie rękawa w inny sposób, żeby się tak nie marszczył, zebranie trochę materiału z pleców/taliowanie?, jakieś sugestie? czy długość rękawów jest odpowiednia, czy mogłaby być minimalnie krótsza?) Czy waszym zdaniem próbować go tymi przeróbkami dopasować, czy zbyt dużo dzieli mnie od dobrego dopasowania, i lepiej sobie odpuścić, oraz szukać dalej lepiej dopasowanego RTW? Dodam, że to mój pierwszy zakup "poważnego garnituru" i nie spieszy mi się jakoś mocno z zakupem. (uprzedzam ewentualną sugestię - SS raczej wychodzi na razie poza mój budżet ) Z góry dziękuję za wszystkie uwagi, i pozdrawiam całe grono forumowiczów.