To była tylko propozycja, zaproszenie. Rozumiem że komuś może się nie podobać to co robię, co piszę czy prezentuję. Staram się odpowiadać na wszystkie pytania (o zdjęcia, temat spotkania etc.) tak aby wszystko było jasne, bez żadnego ściemniania. Jak ktoś nie chce brać udziału, nie musi się angażować. Po zrealizowaniu projektu cała relacja pojawi się na blogu i podeślę linka. Każdy będzie mógł zobaczyć jak to wyszło i dokonać subiektywnej oceny. Wydaje mi się że z góry skreślenie inicjatywy oraz realizacji byłoby pochopne.