Ot mała historia kolesia w najkach i porwanych jeansach!
Dwa tygodnie temu zacząłem poszukiwania garnituru, który będę mógł wykorzystać nie tylko na zbliżającą się uroczystość weselno - rodzinną ale również do pracy. Chciałem wydać ok. 2 tysięcy więc skromnie wybrałem się do Vistuli i Bytomia. Niestety w rozmiarze 52 nie było nic przykuwającego moją uwagę plus obsługa najniższych lotów. Poszedłem dalej do Van Graffa i wybrałem Bossa (cena 2tyś.) i zarezerwowałem na 2 dni w celu głębszego namyślenia.
Wróciłem do domu i szperając w internecie trafiłem na Wasze forum. Zacząłem zgłębiać wiedzę na temat męskiej elegancji. W mojej szafie oprócz wcześniej wymienionych jeansów i raczej sportowych rzeczy była jedna marynarka welurowa Vistuli i smoking Gucci (fanaberia młodości ).
Kompletnie zielony! post za postem otwierałem buzię jakbym czytał ulubioną książkę.
Trafiłem na temat suitsupply i dzięki Wam - świadomy, co z czym jeść! otrzymałem wczoraj 3 małe "trumienki" z wybranymi garniturami. To mój pierwszy zakup przez internet powyżej 1tyś. zł. Jestem pozytywnie zaskoczony materiałami, krojem i całą obsługą tej marki. Size advisor wstrzelił się idealnie.
Wybrałem http://eu.suitsupply.com/en_PL/suits/lazio-blue-plain/P3960.html?start=2&cgid=Suits
Dwa pozostałe też są bardzo fajne ale niestety przez Was jeszcze muszę zainwestować w porządne buty.
Fajnie, że jesteście!
Pozdrawiam,
A.