Witam,
Poszukuję butów za kostkę, do chodzenia na co dzień w okresie jesienno-zimowym z wyłączeniem głębokich śniegów i przelotnych ulew.
Będą to moje pierwsze buty w tej kategorii cenowej.
mierzyłem kilka modeli, ale:
Bardzo podobają mi się BARKER HARRISON CEDAR CALF
Mierzyłem rozmiar 8, jednego dnia w cienkiej skarpetce, drugiego w grubszej. Za pierwszym razem czułem dyskomfort w okolicach palców. Natomiast drugiego dnia z grubą skarpetą, palce nie miały praktycznie miejsca się poruszać. Rozmiaru 8.5 nie było tego modelu, ale był inny na tym samym kopycie i był zdecydowanie za luźny w środkowej części stopy.
Następnie mierzyłem Berwick 920 Derby Boot które mimo iż miały rozmiar 7.5 to były jednak luźniejsze od Barkerów. W tych butach w grubszej skarpecie, czułem że skóra otula mi palce z każdej strony, ale nie rozpraszało mnie to i po 15 minutach na nodze, czułem się w nich dobrze.
Natomiast sprzedawca namawia mnie na Bakery mówiąc iż ucisk w okolicach palców nie jest problemem ponieważ po kilku tygodniach się wyrobi, lub ewentualnie rozbije mi je u szewca.
Chwali się że skóra w tym bucie może rozciągnąć się nawet o 10-15 mm, ale mi osobiście wydaje się że dotyczy to środkowej części buta na podbiciu. A nie wyobrażam sobie takiego rozciągnięcia w okolicach "medalionu", w miejscu gdzie siedzą palce, a tam czuję największy ucisk.
Straszy natomiast, że jeśli kupię luźniejsze buty, to po jakimś czasie, będą niewygodne ponieważ będą za duże (rozbite).
Moja prawa stopa ma 275/103, natomiast lewa 271/105 mm.
Jak Panowie myślą ? liczyć na rozbicie Barkerów po x tygodniach, czy wybrać Berwick'i ?
W obie pary spędziły na moich stopach przynajmniej godzinę w warunkach sklepowych.