turbopiotr
Użytkownik-
Postów
13 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez turbopiotr
-
Uwaga na model William z Zalando w rozmiarze 45. W zamówionej przeze mnie parze butów prawy but był przekrzywiony do środka względem podłoża, a w obu butach wokół prawie całego otoka widać było nacięcie na skórze takie jak na załączony zdjęciu. Pozdrwawiam
-
Zwrot gotówki to raczej od sprzedawcy, a ja te buty kupowałem nie od sklepu Norda. Problem polega na tym, że nie licząc pierwszej reklamacji wszystkie kolejne reklamacje były bezpośrednio kierowane do producenta, bez wiedzy sklepu. W każdym razie jutro buty po raz piąty jadą do Słupska.
-
Kilka słów z własnego doświadczenia. Miałem podobny problem z Gordonami na gumowej podeszwie co Ty. W moich starych Gordonach, szew na podeszwie częściowo wychodził z kanału i wystawał na zewnątrz. But używałem między wrześniem zeszłego roku a kwietniem bieżącego roku i muszę powiedzieć, że bardziej wytrzymałej podeszwy w butach wcześniej nie miałem (może w jakichś trepach wojskowych) . Przez ten okres z tym szwem nic złego się nie stało. Niestety buty musiałem reklamować z innego powodu (pisałem o tym w tym wątku,) i ich nie mam. A szkoda bo były bardzo fajne. Dodam tylko, że jeżeli masz te buty ze sklepu klasycznebuty.pl to nie masz żadnych powodów do obaw, sklep bardzo fachowo i prokonsumencko podchodzi do reklamacji Pozdrawiam
-
Wygląda na to, że ten temat nigdy nie zginie Do rzeczy, w połowie kwietnia musiałem po raz kolejny zareklamować obuwie, które reklamowałem już wcześniej 3 razy (opis moich przygód z firmą Nord jest szczegółowo opisany w tym wątku). Doszło do pęknięcia skóry na zgięciu. W głównej mierze chodziło o tę usterkę. Firma reklamację uznała, poprosiłem o uszycie identycznych butów jak te wadliwe. Pomijając szczegóły, nowe buty otrzymałem prawie po dwóch miesiącach od zgłoszenia reklamacji. Wczoraj późnym wieczorem otworzyłem paczkę z nowymi butami. Przechodząc do meritum, po przymierzeniu okazało się, że nowe buty są porozklejane podobnie jak w przypadku pierwszej reklamacji z czerwca zeszłego roku. Tak więc czeka mnie kolejna reklamacja. Przez ostatni rok buty spędziły na naprawach około 3,5 miesiąca (tak wyszło z moich obliczeń). Mnie to już tylko śmieszy Pozdrawiam
-
Moje doświadczenie z marką: Model Levet na gumowej podeszwie, kupiony w klasycznebuty.pl - po 6 miesiącach użytkowania średnio 2 razy w tygodniu, pękła cholewka w obu butach mniej więcej w miejscu gdzie ażurowe wykończenie pięt i czubków łączy się z podeszwą, trwa procedura reklamacyjna, zobaczymy co z tego wyniknie, Model Levet na skórzanej podeszwie, kupiony w Zalando, po niecałych dwóch miesiącach sporadycznego użytkowania prawy but porozklejał się w 1/3 długości w miejscu łączenia przyszwy (niech mnie ktoś poprawi jeśli użyłem złego określenia) ze skórzaną podeszwą, zgłoszenie reklamacyjne wysłane, j.w. Spodziewałem się dłuższej żywotności butów tej marki. Jak Pozdrawiam
-
Problem polega na tym, iż już parokrotnie zdarzyło mi się, że podmiot u którego reklamowałem towar próbował się uwolnić od swojej odpowiedzialności za pomocą śmiesznych wymówek, oni tego nie robią. Przynajmniej nie trzeba się z nimi procesować . Druga wymiana podeszw przeprowadzona była na moje wyraźne życzenie, sam wybrałem taki sposób realizacji reklamacji.
-
Tytułem wyjaśnienia. Po raz drugi wymieniono mi całe spody w butach. Co prawda nie zrobiono tego w sposób dokładny, ale generalnie jestem zadowolony. Jakość świadczonych przez Norda napraw nie jest wysoka, natomiast na plus dla producenta można odnotować fakt, że bez żadnych problemów buty są przyjmowane na reklamację i bez wdawania się w nieistotne szczegóły reklamację są uwzględniane. Pozdrawiam
-
Witam serdecznie, Mam pytanie do użytkowników butów Gordon & Bros Levet na gumowej podeszwie. Otóż zauważyłem, że w paru miejscach pomiędzy podeszwą a ramą pojawiają się delikatne szczeliny. But jest szyty, szwy się trzymają elegancko, więc teoretycznie nie powinno stanowić to problemu, chociaż cały problem wygląda mówić kolokwialnie tak jakby but się po prostu rozklejał. Pozdrawiam Ps. Wydaję mi się, że widzę tam klej, czy to możliwe?
-
Witam po dłuższej przerwie. Ciąg dalszy sprawy. Wymieniono mi w obu butach podeszwy na nowe. Naprawione buty otrzymałem z powrotem w pierwszej połowie lipca. Nacieszyłem się nimi dwa miesiące, ze względu na fakt, iż buty znowu zaczęły się rozsypywać. Po dwóch miesiącach nieintensywnego użytkowania (zakładałem je średnio dwa razy w tygodniu) pękł otok w prawym bucie (patrząc od wewnątrz). Pęknięcie jest równoległe do linii klejenia otoku do cholewy buta i ma około 8 centymetrów. Ponownie jak w wcześniejszym przypadku znowu widać "wnętrze buta", na zdjęciach nie widać tego dokładnie. W lewym bucie zaczyna się robić podobne pęknięcie, tyle że od zewnątrz buta. Dodatkowo w obu butach rozwarstwia się obcas. Widać jakość robocizny i użytych materiałów jest poniżej tego co proponują nam chińscy producenci. Jeszcze raz przestrzegam przed tym producentem.
-
Pozwolę sobie napisać ponownie kilka zdań w tym temacie. 9 czerwca wysłałem buty do sklepu na reklamacje, zaraz po tym jak otrzymałem od sklepu e-mail, że fabryka przyjęła reklamacje. Jak widać pracownicy/właściciele sklepu nie odróżniają reklamacji związanej z niezgodnością towaru z umową od gwarancji, no ale cóź, nie miałem ochoty od początku się wykłócać. Sklep po otrzymaniu paczki miał przesłać uszkodzone buty do fabryki. W piśmie reklamacyjnym wyraźnie zaznaczyłem, że w pierwszej kolejności żądam wymiany obuwia na pozbawione wad. Dziś otrzymałem paczkę od sklepu. Co znalazłem w paczce? Te same uszkodzone buty tylko, że w innym pudełku. Naprawiony został jedynie czubek lewego buta. Dziura w lewym bucie oraz uszkodzenia obcasa zostały przez producenta zignowowane, chociaż sklep musiał mu przesłać zdjęcia na których wyraźnie widać co jest w bucie uszkodzone (te same zdjęcia są zamieszczone w tym wątku). Dodatkowo w karcie reklamacyjnej napisałem co butom dolega. Widocznie nikt w sklepie nawet nie sprawdził co wysłano z fabryki, o co mam do nich żal. Po rozmowie telefonicznej Pani ze sklepu zobowiązała się zamówić kuriera tak żebym przesłał te buty z powrotem do sklepu, dlatego wstrzymam się narazie z wyrażeniem opinii na ich temat. Co się natomiast tyczy renomowanej firmy Nord. Rozumiem, że kupiłem tańszy produkt, ale to jak zostałem potraktowany zakrawa na niesmaczny żart. "Mądrzy ludzie uczą się na cudzych błędach"- mam nadzieje, że dzięki powyższym informacjom użytkownicy tego forum unikną sytuacji która mnie spotkała. Pozdrawiam serdecznie
-
Reklamować będę na pewno. Jestem bardzo ciekawy tego co napisze mi producent, bo sklep ma przesłać mu zdjęcia. W każdym razie przedstawiona przez sklep procedura reklamacyjna nie przedstawiała się zbyt zachęcająco. Problem polega na tym, że nie przypominam sobie żebym nimi w cokolwiek kopał, a co więcej specjalnie kupiłem buty z podeszwa z tworzywa żeby ich nie załatwić na naszych wspaniałych Gdańskich chodnikach. Gdyby chodziło tylko o sam czubek buta to nie byłoby żadnego problemu. No cóż, morał z tego taki żeby na butach nie oszczędzać.
-
Proszę bardzo, to ten model. http://www.goodshoes.pl/polbuty-meskie-czarne-skora-powiekszona-tegosc-xxl-h-p282.html Rozumiem, że jest to budżetowa linia tego producenta, ale bez przesady. Pal licho ten czubek i obcas, to bym jeszcze przebolał. Ale ten otok ...
-
Pozwolę sobie dorzucić parę groszy do tematu. Na przestrogę dla potomnych. Do rzeczy. Są to półbuty "renomowanej" firmy Nord założone dosłownie raz do pracy (pracuje w biurze, nie chodziłem w nich dużo). W prawym bucie na nosku rozwarstwiła się podeszwa, naderwał się obcas ( nie widać tego dobrze na zdjęciach ale w rzeczywistości te naderwania są większe) oraz w środkowej części buta otok odkleił się od cholewy w jednym miejscu (jest dziura, widać "wnętrzności buta" ). W prawym bucie widać, że otok też zaczyna się odklejać. Szczerze powiedziawszy to nigdy wcześniej nie spotkałem się z tym żeby buty zaczęły się tak szybko wręcz rozpadać. Uprzedzając, znam dobrze przepisy odnośnie niezgodności towaru z umową. Pozdrawiam
