Witam! Dzięki przeczytaniu wielu postów na forum wiem w jakim kierunku powienienem ubrać sie na własny ślub, za co jestem wszystkim piszącym tu wdzięczny. Ale pomimo tego,że już trochę wiem, nadal mam wiele wątpliwości i zapytań do Panów w tej kwestii. Zaczne od początku. Ślub odbędzie się na początku czerwca o 16. Zakładam bardzo ciemny granatowy garnitur (w sałbszym oswietleniu wręcz czarny, w słońcu ciemny granat) z leciutkim połyskiem (wełna + moher). Chciałbym do niego założyć doszytą kamizelkę. Najlepiej taką, która mógłbym wykorzystac później do bardziej casualowego stroju. Dlatego myślałem o jednorzędowej kamizelcę w kratę księcia Walii lub całkowicie szarą. Ile guzików i jak polecacie by była wykończona? Czy może bardziej zainwestować w kamizelkę jednorazową(tylko na slub) , bez pleców?
Zamieżam założyć krawat granatowy z drobnym wzorkiem, ewentualnie muchę. A jeśli mucha to jaka lepsza: ciemny granat czy czarny? Aksamit czy jedwab?
Czy koszula ma byc totalnie gładka czy może mieć jakąś fakturę (tkanina Oxford)? I jaki najlepiej kołnierzyk, do krawatu albo do muchy? Czy warto zakupic koszule MTM czy wystarczy dobrze dopasowana gotowa(marynarki ściągać nie będę, poza tym jeszcze kamizelka) (ew. jakie polececie?) ?
Jakie spinki najlepsze do takiego zastawu? Czy powinien być jakiś konkretny kształt? Myślę o srebrnych prostokątach z czarnym onyksem.
A co z zegarkiem? Czy jeśli nie mam jakiegoś garniturowca, to inwestować w niego czy mozna wystapić bez?
Przepraszam za ten natłok pytań, ale wierzę, że Wasze odpowiedzi znacznie ułatwią mi drogę do eleganckiego wyglądu na własnym ślubie .