Widzę, że zabrakło z mojej strony odpowiednio zadanego pytania skoro pojawiła się przestrzeń na takie uszczypliwe podsumowanie
Garnitur lubię, wada wyszła w trakcie użytkowania - nieprzyjemny zapach w momencie kontaktu z wilgocią, a poszukuje bardziej kogoś kto miał podobny kazus - schował czysty garnitur do pokrowca, a po jakimś czasie pojawiły się na nim podobne plamy (bądź kogoś kto ma większą wiedzę na temat materiałów, a właściwie środków używanych do zabezpieczenia w magazynach/przy transporcie czy też klejów używanych w konstrukcji).
Chciałbym ocenić, czy jest sens walczyć i oddawać go do pralni, czy raczej od razu się pogodzić ze stratą. Wiem, że pralnie często deklarują, że „wszystko da się ogarnąć”, ale może ktoś z doświadczenia wie, że to przypadek nie do uratowania - i wtedy przynajmniej zaoszczędzę czas.
Pozwolę sobie wyedytować i dodać - ta odpowiedź właściwie może była dla mnie sygnałem, że wirtualnie raczej swojego problemu nie rozwiąże, a szukać powinienem nie podobnego scenariusza, a dobrej pralni chemicznej. Cóż, to idę przeglądać mapę Poznania. Miłego weekendu