Teddy
Użytkownik-
Postów
40 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia Teddy
Zwykły (2/3)
1
Reputacja
-
Dzięki za odpowiedzi. Ja mam i krótką szyję, i trochę ćwiczę na siłowni, tak więc tego... Wykonuję na plecy wyłącznie martwy ciąg, wiosłowanie i podciągnie - faktycznie rozwiają się mięśnie zaraz pod szyją, które wcale nie sciągają łopatek, a robi się wrażenie skrzywienia pleców. Widać to swietnie u Toma Hardy'ego w "Wojowniku", choć to dość skrajna forma Co krawiec przy tym może zrobić? Osadzić kołnierzyk nieco niżej? Ile może kosztować taka zmiana? Co dziwne, w marynarkach nie mam tego problemu
-
Panowie, w każdej koszuli jaką mam robi mi się podłużny fałd na karku, zaraz pod kołnieżykiem. Myślałem, że to wina zbyt ciasnego kroju, ale problem występuje nawet w jednej, której szwy rękawów zaczynają sie na wysokości środka barków (oczywiście nigdy jej nie zakładam). Jest to normalne zjawisko, czy da się gdzieś zdiagnozować przyczynę? Może to być spowodowane jakąś drobną wadą postawy?
-
Tak, to jest około 6 cm. Szczerze mówiąc też myślałem, że będzie szerszy, bo nawet nie przeczytałem specyfikacji, ale znowuż mam 20 lat i dosyć szczupłą twarz. Poza tym z czasem pewnie zbiorę więcej krawatów o różnych grubościach. Z zakupem marynarek jeszcze czekam - przebudowuję sylwetkę.
-
Fakt, niewiele widać, zrobiłem z 50 zdjęć telefonem i to było najlepsze. Jako, że krawat ma połysk, to matowe miejsce widać nawet z dwóch metrów. Vistula nie zachęci mnie chyba do częstszych zakupów w ich sklepie internetowym. Oby nie było problemów z odsyłką. EDIT Dla potomnych - problemów z odsyłką w Vistuli nie ma żadnych. Reklamacje zgłosiłem ok. godziny 19.00, o 22.00 miałem już umówionego kuriera na dzień następny.
-
Panowie, doszedł dziś mój pierwszy jedwabny krawat, ale w oczy rzuciły mi się dwa zaciągnięcia na widocznej części. Jako, że nie mam doświadczenia, nie wiem czy jest to normalne w jedwabnych krawatach, ewentualnie czy jest to skaza warta uwagi, czy nie ma co być zbyt drobiazgowym. Wybaczcie jakość zdjęcia. Co o tym sądzicie? http://naforum.zapodaj.net/images/f76a437cf4a3.jpg
-
@Koval - propozycja bardzo fajna, ale mam Bexleye w tym kolorze, też z trzema dziurkami. Nie wiem, czy to tu zaznacza się różnica między chukka, a desert shoes, ale teraz chciałem coś typowo casualowego, a jednocześnie wiosennego. Jak w tym wpisie The Big-Wiga: http://the-bigwig.blogspot.com/2013/11/loungin.html Zamówiłem już te J&J, pewnie dojdą w ciągu tygodnia i zobaczę, czy to się chociaż trzyma w całości. @tangoup - miałem kiedyś turfy Nike do grania w gałę i były odrobinę za ciasne + na Zalando przy halówkach Nike widziałem ostatnio dopisek "Wielu użytkowników poleca zakup większego rozmiaru" (czy tam innymi słowy). To by chyba wszystko tłumaczyło. I wynika, że Gordony mają standardową rozmiarówkę.
-
Tabele Zalndo są takie same dla wszystkich produktów. Ubrań zamawiam dużo i jeszcze nie musiałem odsyłać, buty niestety pierwszy raz. Zamawiałbym rozmiar, jaki nosisz najczęściej. Jak będą złe, to zamienisz. O Gordonach nic Ci nie powiem, czekaj na odpowiedź albo szukaj na forum Widzę, że trochę Ci się śpieszy. Zakładam jednak, że będzie to obuwie codzienne i nic się nie stanie jak zakup potrwa dłużej. Co nagle to po diable. A jak chcesz być piękny na randkę, to załóż coś czystego, przebijając tym samym 90% konkurencji . Dobrze, że zmieniłeś zdanie.
-
Moim zdaniem Gordony biją konkurencję na głowę.
-
@drtulp - ja wiem co Ci chodzi po głowie, bo miałem tak nieraz. Z zakupem gitary, marynarki, Rozumiem, że Ci się podobają, ale pogódź się z tym, że bardziej doświadczeni koledzy doradzają inny zakup. Jak napisałeś, one tylko naśladują klasykę i tutaj naprawdę sugeruję pomyśleć jak ocenisz ten zakup, kiedy będziesz już mądrzejszy. W końcu zdecydujesz się na klasykę i zamiast wydać 500zł, wydasz 1000 na dwie pary, z których jedna pójdzie w odstawkę. But jest OK w porównaniu do tzw. koszmarków (choć nie cierpię tego słowa...), ale to nie jest najlepszy wybór. @woj - no masz rację, niepotrzebnie w ogóle zastanawiam się tyle czasu, chyba z przyzwyczajenia.
-
No właśnie. Mam świadomość, że to słabe buty, ale zachęca mnie cena. O ile wkładkę zniosę, bo sztuczne tworzywa to dla mnie nic nowego, to fason już powinien być lepszy. Gdzie sugerowałbyś kupienie desertów? Clarksów nie miałem, ale nie chce mi się wierzyć, że są godne swojej ceny.
-
Licz się tylko z tym, że kiedy za kilka miesięcy będziesz już miał szerszą wiedzę, nie będziesz usatysfakcjonowany z zakupu. Najlepiej kupić prosty, typowo klasyczny model jako podstawę dla garderoby. Kiedy w końcu taki sobie sprawisz (a skoro chcesz klasyki, to sprawisz), Ecco pewnie odstawisz w kąt.
-
Pozwolę sobie ponowić pytanie. Opłaca się kupić takie chukka do zdarcia? http://www.zalando.pl/jack-jones-jj-gobi-sznurowane-sportowe-brazowy-ja212c018-701.html Koniecznie chcę lżejszy model niż moje Bexleye z masywną podeszwą z czarnej gumy, a nie wiem czy warto inwestować prawie 500zł w Clarksy.
-
Zbudowałem piękną zimową garderobę, ale chukka Bexleya to nie jest coś co chciałbym założyć na wiosenny spacer. Tak więc a'propos jednorazówek co sądzicie o takim ustrojstwie? http://www.zalando.pl/jack-jones-jj-gobi-sznurowane-sportowe-brazowy-ja212c018-701.html
-
Dzięki za odpowiedzi, to w zasadzie wyczerpuje temat. Wystraszyły mnie słowa Ingvara "lub, o zgrozo, do spodni niegarniturowych w ogóle", ale jak widzę, sprawa jest ostatecznie intuicyjna i wymaga odrobiny doświadczenia. Marynarek i koszul na razie nie kupuję, co mocno ogranicza mój styl ubioru - jednak te są często bardzo drogie, a obecnie pracuję na sylwetką. Mam nadzieję uporządkować sprawę jak najprościej i najtaniej, więc uniwersalność marynarki jest niezbędna.
-
Oczywiście wiem co to są zestawy koordynowane, ale faktycznie wyraziłem się niejasno. Chodzi właśnie o łączenie ze spodniami niegarniturowymi i taki wariant też dopuszcza Mr. Vintage łącząc marynarkę z granatowego garnituru z czerwonymi chinosami tworząc zestaw smart casual. O to mi chodzi. O jeansy zresztą też. Jeżeli nie można, to czym powinna się różnić granatowa marynarka do chinosów od garniturowej? Nie chodzi mi o wariant zupełnie casualowy z bawełny, bez struktury. Dzięki za odpowiedź. Marynarka kupiona rok temu na studniówkę i maturę zrobiła się na mnie przez treningi za mała, a niestety w maju wracam po lepsze wyniki. PS Sytuacja nie jest znowu taka analogiczna - wystarczy spróbować dobrej książki, by w takie stwierdzenie nie uwierzyć. Zasady mody męskiej to wiedza... dosyć tajemna. I łatwo "robić to źle" nawet lubiąc klasykę.
