Bardzo wam dziękuję za porady! Ostatecznie zostawiam garnitur. Przekonały mnie wasze uwagi, a i to, że w SuSu nie ma garnituru w fasonie Lazio (moim zdaniem najlepszy do mojej sylwetki) w podstawowej wersji (poniżej 2000 zł) w interesującym mnie kolorze (granatowy). Jest tylko wersja za ponad 2300 zł, z lepszej wełny, ale w bardzo ciemnym granacie, co też nie do końca mi odpowiada. Havana z kolei nie ma w ogóle wypełnianych ramion, co mi nie odpowiada. Pozostałe alternatywy sklepowe, to już inna półka cenowa (3000+ zł), a to teraz trochę za dużo, może w przyszłości się pokuszę.
Dziękuję za podesłanie garnituru z vinted, ale boję się kupować zdalnie garnituru, którego nie będę mógł oddać.
Udam się na poprawki do pana Zbigniew Radlickiego w Poznaniu, polecanego na forum. Okazuje się, że mieszkam kilka minut spacerkiem od jego pracowni. : ) Myślę, że dobrze mi doradzi co do zakresu potrzebnych przeróbek. Na pewno będę skracał spodnie i zwężał je w pasie, a pewnie czeka mnie także skrócenie rękawów w marynarce - choć raczej na tyle drobne, że nie powinno być problemu z guzikami.
Chyba morał z tego taki, że nawet w Vistuli można obecnie dostać całkiem przyzwoity garnitur z niezłym krojem, niewąskimi klapami, z wełny, z wiskozową podszewką, poniżej 1000 zł (na promocji, akurat wziąłem ostatnią sztukę).