Nic konkretnego, podobał mi się wygląd takich garniturów na innych, i podobają mi się takie materiały. Pewnie to wynika z braku doświadczenia, ale na pierwszy rzut oka nie rozpoznaję spod czyjej ręki wyszedł garnitur, za to nie zależy mi na wtapianiu się w tłum. Do tego w garaniturze powinienem się dobrze czuć i sam sobie podobać, nie kręci mnie sama świadomość, że uszył mi go najlepszy krawiec w warszawie, za to chciałbym żeby naprawdę dobrze leżał był wygodny i z dobrych materiałów, a jak mówiłem czerń odpada, z kolei granat kojarzy mi się z marynarkami klubowymi a nie wizytowymi.... Wogóle nie ma co ukrywać, że najbardziej mi się podobały włoskie marynarki dwurzędowe długie zapinane na dole na jeden guzik (krój europejski modyfikowany?) na zdjęciach, ale mam świadomość, że to teraz niespecjalnie modne...a szkoda....
Dzięki za podpowiedź idę szukać kontaktów do polecanego krawca.