Skocz do zawartości

tomasz1972

Użytkownik
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia tomasz1972

Początkujący

Początkujący (1/3)

0

Reputacja

  1. Dziś byłem w zakładzie, kolejne mierzenie butów po poprawce i kolejny fuck up, panie jednak kompletnie odmienione, nie próbowały wmówić mi,że białe jest czarne, od razu zaproponowały uszycie nowych butów, pomogły w wyborze nowej skóry, majster jeszcze raz zrobił miarę. Profeska, chapeau bas, umówmy się że wczoraj nie miały swojego dnia. Specjalnie dla miłośników fotografii butów męskich oraz tropicieli kampanii marketingowych w necie zamieszczam dzisiejsze zdjęcie z przymiarki, na podbiciu ( na zdjęciu tego tak nie widać) pomarszczona skóra. Przede wszystkim dziękuję wszystkim, którzy spróbowali mi odpowiedzieć z sensem na postawione pytania. Odbiór nowych butów w styczniu. Dam znać czy dobre, a może jednak nie, poproszę o królewskiego bana: Uważam robienie zdjęć butów za nieszkodliwe acz niepoważne hobby!!!!
  2. Pytam o konkretną poradę, a tutaj p....kącik fotograficzny. Odpowiadając panu...Wybaczcie bez zdjęcia, itd. to jakaś paranoja, a przy okazji uzmysłowiłem sobie rzecz oczywistą..... dorośli faceci którzy pstrykają zdjęcia butom muszą coś mieć nie tak pod deklem.
  3. trudno mi zrobić zdjęcia jak są u szewca:), nie zrobiłem nie miałem głowy ( w d mam social , dlatego nie podaję również nazwy firmy, póki sprawa się nie wyjaśni, może jednak pójdą po rozum do głowy więc nie chcę robić black PR na maxa - zdjęcia zrobię na pewno przy najbliższej wizycie, Chodzi mi o poradę co zrobić jak nie będzie poprawy: - zażądać wykonania nowych - zwrotu pieniędzy - wziąć te, jakie są i negocjować cenę Pozdr
  4. Zamówiłem trzewiki na miarę u najbardziej markowego szewca w Polsce. Czas oczekiwania 6 tygodni. Odbiór i tutaj niemiła niespodzianka, okazuje się, że buty po włożeniu stopy,na podbiciu delikatnie falują, ...jakby za dużo skóry. Pan majster bierze buty do poprawki, wraca po pół godzinie, pachną denaturatem, jednak cały czas to samo. Panie sprzedawczynie, mówią, że będzie konieczna poprawka. Buty trzeba zostawić. Ok. Wracam po tygodniu ( mogłem wcześniej ale nie było po drodze) Mierze buty, troszeczkę może lepiej, ale cały czas zagięcia. Grzecznie mówię paniom, że coś jest nie tak. Pomijam fakt, że buty , trochę cisną, ale zakładam że się rozejdą, ze tak musi być. Panie przyjmują zupełnie inną taktykę, generalnie robiąc ze mnie balona, zaczynają mówić, że ...but musi się ułożyć, że to normalne, że mam dziwną stopę, i na koniec, że się nie znam, bo chyba kupuje pierwszy raz na miarę. Załamka kompletna. Zwracam Paniom uwagę, że przecież tydzień temu nie kwestionowały, że coś z butami nie tak, a teraz traktują mnie jakbym sobie coś ubzdurał, są obrażone, "...klient cham uparł się przecież jakbym miał palto to bym oddał, zresztą za palto zostawione w szatni szatnia nie odpowiada" . Panie znów wzieły buty na poprawkę, ale moim zdaniem są po prostu SPIEPRZONE. Wpłaciłem 1500 zł mam dopłacić, 2000, szczerze mówiąc nie wiem co zrobić. Machnąć na to ręką, szkoda, dopłacać też, i to takie polskie szycie na miarę. Rozumiem, że może coś nie wyjść, ale obsługa robiąca z klienta idiotę, to hańba.Nigdy więcej. I co na to miłośnicy szycia z duszą...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.