Obiecałem na spotkaniu forumowym coś napisać na ten temat, więc piszę.
Potwierdzam to co pisze I. Drago. Model działania M&S jest prosty - oni zdejmują miarę i zbierają zamówienia (mają katalogi wzorów garniturów, koszul i różnych wariantów wykończeń tychże), następnie zamówienie jest realizowane w Hong-Kongu i wysyłane do Polski, gdzie odbiera się je od panów z M&S.
Wydaje mi się, że materiały mają naprawdę dobre - mam od nich trzy koszule i bardzo je sobie chwalę. Ponieważ to jest MTM to do idealnego dopasowania w najgorszym wypadku można dojść metodą prób i błędów (USD 80 za koszulę to atrakcyjna cena IMVHO). Za słabo znam się na krawiectwie żeby ocenić jakość roboty krawieckiej właśnie, mi się nic nie drze
Siedziby mają dwie - jedna na siódmym piętrze Warszawskiego Centrum Finansowego (ul. Emilii Plater 53), druga (butik) przy recepcji w hotelu InterContinental.
Ich popularność w niektórych "korporacjach" bierze się prawdopodobnie z tego, że wychodzą do klienta - można się umówić i bez żadnego dodatkowego fee przychodzą do Twojej sali konferencyjnej, mierzą, zbierają zamówienie, a potem przynoszą gotowe ubrania. Mniej wysiłku niż zakupy w Galerii Mokotów Poza tym ceny mają raczej atrakcyjne.
majar (Mikołaj)