Wyśrubowane standardy... Również marzę o Yanko czy Carmina bądź Lobb, ale mój dziadek nie zostawił fortuny mojemu ojcu a ojciec tej fortuny nie powielił i nie przekazał mi. Nie mam również parlamentarzysty w rodzinie, także obsada prezesa spółki skarbu państwa odpada. Kończąc ironię zdecydowałem, że jednak zamówię i się przekonam. Do tej pory starałem się kupować buty od polskich producentów (robione w Polsce), także mam kilka różnych par obuwia od Domeno, Conhpol, Ryłko, Wojas, Wittchen. Raczej klejone obuwie. Z wyjątkiem jednych loafers od Conhpol (sam do końca nie wiem bo niby mają przeszycie widoczne ale może to tylko ozdoba). Mam również trzewiki angielskiej firmy Frank Wright (kupiłem za śmieszne pieniądze jak startował sklep aboutyou). Rewelacyjnie się w nich czuję. Świetnie leżą, pewnie zasługa kopyta. Ach, nie mogę również zapomnieć o półbutach Birkenstock. Anatomiczna wkładka (footbed) sprawia wrażenie, że można iść w tych butach 100 km bez zmęczenia...
Przechodząc do sedna sprawy. Szukałem najtańszych szytych ramowo butów. 399 z przesyłką. Nigdzie taniej nie znalazłem.
Wkrótce dodam foto reportaż z odpakowania i pierwszej przymiarki.