Dzięki wielkie za odpowiedzi. Byłem zobaczyć u Buczyńskiego i mają trochę modeli, udało mi się przymierzyć 3010, na których w sumie najbardziej mi zależało i pewnie wybór padnie na nie. Mam tylko wątpliwości co do dopasowania i rozmiaru. Nigdy jeszcze nie miałem butów szytych i dotychczas zawsze jak kupowałem buty dobierałem taki rozmiar, żeby palec mieścił się za piętą. Gdy mierzyłem buty w Loake i teraz u Buczyńskiego panowie mówili, że to za duży rozmiar i odpowiedni jest taki, gdzie palec nie wchodzi (w Loake chyba mówili, że pół palca powinno się zmieścić). Przy Berwickach w rozmiarze 6,5 palec wchodził cały, ale nie za piętą (za ścięgnem) tylko lekko z boku pięty obok ścięgna. Pan powiedział, że to zdecydowanie za duży but. Pół rozmiaru mniejsze 6 były tak dopasowane, że palec nie zmieściłby się nawet w połowie, nigdzie za piętą. Przez moje przyzwyczajenia (być może nieprawidłowe) miałem wrażenie, że te buty są na mnie za małe, przy czym nie odczuwałem bólu, przynajmniej po tej krótkiej chwili. Moje pytanie brzmi, czy faktycznie takie buty powinny być tak mocno dopasowane?