Jump to content

Dorota W.

Użytkownik
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1

About Dorota W.

  • Rank
    Początkujący

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dokładnie! Takiej nowoczesności i wyróżnianiu się konfekcyjnemu mówimy zdecydowane "nie"!
  2. Wychodzimy z założenia, że każdy ma dobre intencje- pracownia bierze koszty na siebie, ale pod pewnymi warunkami tzn.: 1. Przed przystąpieniem do realizacji powinien Pan poinformować nas, że obawia się ryzyka i chce skorzystać z opcji mniej ryzykownej 2. Tworzymy pierwowzór, ale z materiału wskazanego przez nas 2. Jeśli pierwowzór jest zaakceptowany wykonujemy garnitur z tkaniny właściwej, a klient może na preferencyjnych warunkach odebrać również pierwszą wersję (pkt.2) 3. Pobierana jest zaliczka, która może zostać zwrócona w przypadku wycofania się ze współpracy (pomimo tego, że prawo jasno mówi, że rzeczy tworzone na zamówienie nie ulegają zwrotowi). Zadatek jest prawnie obwarowany bardziej rygorystycznymi przepisami 4. Nie nadużywamy wzajemnego zaufania.
  3. Panie Michale (?) nie miałam zamiaru nikogo przekonywać, ponieważ jeśli firma funkcjonuje na rynku od prawie 10 lat, to jest to niezbity dowód na to, ze polecenia są wystarczające Zgadzam się, że biznesowo nie wygląda to dobrze, ale gwoli ścisłości osobiście uważam, że bespoke to przede wszystkim sztuka, a dopiero daleko potem biznes (jeśli w ogóle ). Wg moich obserwacji rynku, biznes to jest MTM, dlatego tak wiele firm, które opierało się tylko na bespoke nagle oferuje gotowe garnitury RTW lub szycie MTM. Moja firma funkcjonuje na zasadzie- projektowanie (i nie mówię tu o wyborze materiału i rodzaju guzików, tylko zaprojektowaniu wysokości kozerki, szerokości klap, wysokości kieszeni itd.) i szycie tylko na zamówienie i jest to najtrudniejsza forma pracy. Jednak dodatkową pewność tego, co robimy nabieram każdego roku, gdy klienci z innych miast (Wroclaw, Katowice), ale również z Krakowa przyjeżdżają do nas poprawiać garnitury szyte na miarę, czego oczywiście nie robimy. Z Warszawy dotychczas pojawiali się klienci również z poleceń, ale również tacy, dla których ceny krawców warszawskich są zaporowe. Poza tym osobiście uważam i hołduję zasadzie, że należy łamać klasyczne wzorce i wprowadzać większą dowolność i swobodę, więc poniekąd kłóci się to ze stylem tu preferowanym (np. nie robimy zakładek w spodniach przy pasku, jeśli klient wyraźnie nie chce, nie szyjemy klasycznego paska w spodniach z widocznym guzikiem, nie wykonujemy butonierki) wprowadzamy mnóstwo zmian, które mogą nie być uznane za klasyczną elegancję. Klasyczne rozwiązania proponujemy panom powyżej określonego wieku i takim, którzy tego oczekują. Bardziej określiłabym to jako nowoczesne projektowanie połączone ze sztuką bespoke... Pozdrawiam serdecznie Dorota W.
  4. Dzień dobry bardzo, Jestem właścicielką firmy, o której Pan pisze Vratelli, nie chcę być posądzona o to, że nie działam zgodnie z regulaminem, więc wierzę, że mój post nie zostanie usunięty. Prowadzę od prawie dekady firmę ,gdzie szyjemy na miarę koszule, garnitury, płaszcze, ale nigdy nie pojawialiśmy się na forum głównie dlatego, że nie mieliśmy takiej potrzeby, ponieważ od początku działania firmy mamy klientów z polecenia, nie tylko z Polski, ale również z całego świata, a zamówienia mamy na kilka miesięcy do przodu, więc myślę, że najlepiej działa stara zasada poczty pantoflowej i rekomendacji. W tym momencie zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym, gdy jeden z naszych klientów mając dobre intencje, pokusił się o wpis i nie spodziewał się, że rozwiąże się długa dyskusja i uprzejmie nas o tym poinformował, za co mu serdecznie dziękujemy. Strona na FB nie jest naszym głównym kanałem, ani nawet dodatkowym, jest bardziej zbiorem informacji i inspiracji, ponieważ żaden z naszych klientów nie trafia do nas z FB, bo często nawet go nie posiada. FB zrzesza w naszym wypadku klientów raczej pretendujących, dlatego też wpisy nie pojawiają się tak często, jak zapewne powinny. Gwoli informacji jesteśmy firmą polską, chociaż Włosi proponowali nam wiele razy szycie, to nigdy nie podjęliśmy takiej współpracy. Wprowadzamy własne konstrukcje, które co roku udoskonalamy i zmieniamy, mamy swoich krawców, z których ten z najdłuższym doświadczeniem szyje już od 45 lat. Nawiązując do zdjęcia powyższego- jest przestarzałe (dokładnie z początków firmy) i tak , sami również aktualnie zrobilibyśmy to inaczej. Jak sami Panowie zauważyli zapewne- zdjęcia pracowni/ atelier oferujących usługi bespoke ograniczają się do zdjęć na manekinach, które absolutnie nie oddają efektu końcowego, jaki jest na danej osobie, a dodatkowo np. nasi klienci nie czują się komfortowo pozując, więc oszczędzamy im niepotrzebnego stresu. Robienie zdjęć na modelach, na których dany garnitur nie był szyty, również mija się z celem, bo nigdy nie będzie leżał idealnie. Żaden z naszych klientów nie ma również w zwyczaju robienia sobie zdjęć przed lustrem, więc dlatego nowym klientom proponujemy coś, co myślę nie jest standardową praktyką, czyli możliwość nieodebrania danego garnituru, jeśli cokolwiek wzbudzałoby wątpliwości. Oczywiście jesteśmy otwarci na sugestie i uwagi i jeśli ktokolwiek ma ochotę i chęć uszycia garnituru i udokumentowania tego, to serdecznie zapraszamy. Z poważaniem Dorota W.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.