Od zeszłego roku poszukuję płaszcza wełnianego, ale trudno jest znaleźć taki, który byłby jednocześnie w miarę przystępny cenowo i w moim rozmiarze (XS, 44). Uznałem już w drodze zgniłego kompromisu, że wystarczy by był wełniany chociaż w 40%, a nawet jestem bliski kupna jakiegoś zupełnie sztucznego. Przed wydaniem nieco większej kwoty (przez co rozumiem okolice 1000 i więcej) powstrzymuje mnie to, że ma pełnić rolę odzienia codziennego, a warunki korzystania z niego będą studenckie - poruszam się komunikacją miejską i dość sporo chodzę pieszo, toteż biedny płaszcz będzie narażony na różnorakie niebezpieczeństwa. Mój dylemat wynikł z tego, iż znalazłem w końcu płaszcz w 100% wełniany, w moim rozmiarze i preferowanym kolorze, ale za 1400 zł.
Jak uważacie: czy płaszcz za taką cenę nadaje się do korzystania w przedstawionych warunkach?