Dzień dobry wszystkim!
Mam pewien problem w dobraniu ubioru. Biorę ślub w tym roku, co samo w sobie nie byłoby niczym szczególnym gdyby nie to, że ślub będzie odbywał się na plaży w Tajlandii. Temperatura i wilgotność bardzo wysokie, pełne słońce, ogólnie warunki raczej do kąpielówek niż garnituru. Jednak, z racji tego, że jest to ślub, chciałbym ubrać się choć trochę stosownie do takiej okazji.
Jestem umówiony na szycie garnituru w Bangkoku, u jednego z krawców z dobrymi opiniami. Planowałem pójść w lniane ubrania, zarówno garnitur i koszulę. Garnitur w kolorze niebieskim, nie wiem tylko jaki odcień. Do tego biała lniana koszula, bez krawata i biała poszetka. Nie wiem jak z butami. Pasowały by do stylizacji pewnie buty wsuwane, bez skarpetek. Jednak nie czuję się w takich butach najlepiej. Myślałem bardziej nad brązowymi monkami zamszowymi, lecz również nie wiem w jakim odcieniu, czy jasny czy ciemny brąz. Do tego jakieś wesołe skarpetki.
Czy któryś z moich pomysłów ma sens? Czy kolory nie będą się "gryźć"? Prosiłbym o jakieś porady, ponieważ szczerze mówiąc jestem w kropce i nie bardzo wiem przede wszystkim za jakimi butami się rozglądać.
Z góry dziękuję!