Skocz do zawartości

Quim

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O Quim

  • Tytuł
    Zwykły
  1. Quim

    Buty ugniatają w paluch od góry przy zgięciu

    Jeżeli to są dość nowe buty, tak jak w moim przypadku, to pewnie brak ci cierpliwości (mi na pewno jej było brak). Polecam shoe-Eze do rozciągnięcia skóry i przyspieszenia procesu dopasowania buta do stopy. Ja po pierwszym użyciu takiego preparatu byłem średnio zadowolony, ale później odkryłem, że but się nie dopasował też w innych mijscach i kolejne użycie, już nie punktowe, praktycznie sprawiło, że buty, podczas chodzenia, nie przypominają o swojej obecności. Jest prawie idealnie, no, może z rana po ubraniu ich na stopę jeszcze coś tam czuję, ale to pewnie kwestia czasu, albo kolejnego użycia Shoe-Eze. Albo ja jestem za mało cierpliwy, ale dobrałem złą wkładkę, albo w moim przypadku to nie zadziałało prawie wcale. Jednak i tak warto spróbować, bo koszt w sumie minimalny.
  2. Quim

    Buty ugniatają w paluch od góry przy zgięciu

    Użyłem sobie jakiegoś środka a'la Shoe-Eze. Wsadziłem też buty w prawidła z przyklejonym kawałkiem półokrągłego plastiku, zostawiłem na noc. Ubrałem je dziś. jest lepiej, bo mogłem stawiać krok za krokiem. Czułem lekki dyskomfort, ale równomiernie na obu stopach. Po kilku godzinach w biurze, wyskoczyłem do sklepu, dosłownie kilka metrów i czuję, że problem powraca. Czy środki typu Shoe-Eze mają trwały efekt, czy "kurację" tymi specyfikami trzeba powtarzać? Mam też wrażenie, że ten but, który uciska zgina się zupełnie inaczej - jakby wypycha część skóry z cholewki do środka i to właśnie uciska, a drugi "dobry" but wypycha do góry, przez co nie ma ucisku, czy to może być to legendarne stwierdzenie "źle złamany but", którego w ogóle nie rozumiem?
  3. Quim

    Buty ugniatają w paluch od góry przy zgięciu

    W paluch w miejscu zgięcia. Tam gdzie zaznaczyłem zaczyna się paluch, daleko do paznokcia palucha, ale wciąż to paluch.
  4. Quim

    Buty ugniatają w paluch od góry przy zgięciu

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, są bardzo pomocne. Czy możesz wskazać, która część w takich butach jest z plastiku? Jestem na początku przygody z butami skórzanymi i dopiero poznaję ten świat. Obsługa Patine jest wyjątkowo uprzejma i cierpliwa nawet na moje nieustanne marudzenie i pytania. Poradzili mi użycie właśnie Shoe-Eze, ale chciałem się też upewnić z innego źródła, jakie są opinie na temat takich specyfików, bo gdzieś (najwidocznie mylnie) czytałem, że wpływa to źle na kondycję skóry buta. Każdy kto myśli, że rozciągnie, albo magicznie skurczy but o 5 rozmiarów jest naiwnie uroczy Ja się zastanawiałem, czy nie jestem naiwnie uroczy, w myśleniu, że rozciągnięcie buta o 0.5 rozmiaru jest możliwe. Ogólnie tragedii nie ma, ale nie jest też idealnie, a powinno być. Chodzić mogę, mieć buty na nogach (np. podczas siedzenia 8-10h w biurze),też bez problemu mogę. Jeśli chodzi o to, czy są za długie czy nie, rzuć proszę okiem na zdjęcia, które dołączyłem do tego posta. Dzięki! Dzięki wielkie, bardzo sobię cenie tę odpowiedź, bo daje mi nadzieję, na to, że buty, w których się zakochałem, nie będą sprawiały mi bólu podczas chodzenia. Pytanie też o jakość szewca, z tego jestem średio zadowolony, a niestety nie znam żadnego dobrego w moim mieście, ale to temat na inny wątek. Dodaję zdjęcia butów z zaznaczonym miejscem, gdzie mnie ciśnie Tutaj zgięcie: A tu z innej perspektywy z zaznaczonym miejscem gdzie mnie uwiera. Uwiera co prawda dopiero podczas zginania, ale w tej perspektywie lepiej widać po prostu:
  5. Quim

    Buty ugniatają w paluch od góry przy zgięciu

    Czy w takim razie coś da się z tym noskiem zrobić?
  6. Quim

    Buty ugniatają w paluch od góry przy zgięciu

    Dzięki za odpowiedź. Ogólnie, mogę się przemęczyć, po prostu obawaim się, że bez interwencji one będą tak uciskać zawsze Myślałem o czymś takim jeszcze: http://www.shoepassion.pl/akcesoria-do-butow/rozciagacz-do-obuwia.html + jakieś specyfiki do rozciągania w spreyu. Nie wiem tylko jaka jest tego realna skuteczność. Mieliście może doświadczenie z takimi rozciągaczami?
  7. Dzień dobry, to mój pierwszy post na forum, więc pozwolę sobie przywitać się ze wszystkimi. Bardzo mi miło dołączyć do Waszego grona! Do rzeczy: kupiłem oxfordy, Yanko, są bardzo ładne, były bardzo wygodne podczas mierzenia. W pierwszym dniu lekko obcierały mnie w palce, ale to uczucie minęło. Następny dzień przeleżały w prawidłach, po czym kolejnego dnia lewy but był już idealny (nic nie obcierało, nic nie ugniatało), natomiast prawy, uciskał mnie w duży palec, od góry, przy zgięciu, podczas chodzenia, z taką siłą, że nie mogłem normalnie wykonać kroku. Teraz jest lekko lepiej - moge chodzić, ale wciąż "pamiętam" o tym, że mam buty na sobie. Postanowiłem zanieść buty do rozbicia do szewca - nic to wiele nie pomogło. Gdzieś na forum, przeczytałem o wkładce pod palce - to pomogło najmocniej, jednak buty wciąż (podczas chodzenia) dają o sobie znać. Może ktoś miał podobnie i rozwiązał problem? Jakieś magiczne sposoby? Bo pewnie liczyć na to, że to się rozejdzie podczas użytkowania to nie mam co, prawda?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.