Jeśli ktoś jest jeszcze zainteresowany tematem: sklep na Kilińskiego jakiś czas temu został zamknięty, w podobnym czasie na Św. Rocha.
Byłem ostatnio w nowo otwartym sklepie z tkaninami na Zwycięstwa w Polmozbycie, obok MegaJamy:
- atmosfera bardzo cicha i miła
- sporo wzorów tkanin, choć większość to wzorzyste, na damskie sukienki itp.
- jest trochę ładnych pepitek, krat...
- ALE! Większość tkanin to elana, 30% wełny... 50% to najwyższa zawartość w kilku przeciętnych garniturowych tkaninach.
- Tkanin koszulowych brak, tylko biała i niebieska popelina - nic ciekawego
- Ceny całkiem przystępne, choć jednocześnie skład chwalebny nie jest.
Rozmawiałem chwilę z ekspedientką: nie opłaca im się kupować bel wełny, bo niewiele ludzi chce to kupować - a jeszcze mniej, gdy usłyszy cenę 100+ złotych/mb. Popyt dyktuje podaż.
Zatem jeśli ktoś chciałby szukać czegoś na garnitur - nie ma co zachodzić.
Kiedyś zaszedłem też na Antoniukowską - ładnych kilka lat temu. Dużo dzianin, dużo poliestru. Wiele już nie pamiętam, ale zostało mi w głowie wrażenie "sklepu z materiałem na koszulki i dresy". Lekko przesadzone, niemniej na potrzeby garniturowe też raczej on nie jest.
Co do Nowego Światu wypowiedzieć się nie mogę, ale poza nim - zostaje chyba tylko przez internet lub jechać do innego miasta.