Witam wszystkich,
Jestem nowy i dopiero zabieram się za dbanie o obuwie. Do tej pory używałem do pielęgnacji środków "ekonomicznych", podejrzewam, że niezbyt dobrych dla skór. Na większość par wystarczyło, ale na poniższe już nie mam pomysłu. Dlatego potrzebuję pomocy i rady, na jakie środki się zdecydować w poniższych przypadkach. Dodam, że nie kupuję butów droższych niż 300 zł, ale mimo tego lubię ich schludny wygląd. Dlatego nie chciałbym inwestować w środki 100 zł. Być może moje założenia się wykluczają, sprawdźcie sami:
- Buty grafitowo-brązowe: wyciągnąłem z głębokiej szafy po bodaj 10 latach i poczułem się, jakbym kupił nowe. Te są właściwie nowe, noszone parę razy. Są wodoodporne, ze skóry, ale ona wygląda na znoszoną. Czym poprawić ich wygląd i jednocześnie zachować wodoodporne właściwości?
- Buty koniakowe: te buty wyglądają tak po jednej zimie. Mimo stosowania kremów, past, tłuszczów - nie ukrywam, że tanich, kupionych w CCC - każdorazowo but wygląda gorzej. Dodatkowo po pierwszej konserwacji wyraźnie zobaczyłem, jakby prawy but był z jakiegoś powodu bardziej używany niż lewy. Nie kupowałem pary wystawowej, a skóra na cholewce i na czubku w prawym bucie jest wyraźnie w gorszym stanie, co widać na zdjęciach.
Co zrobić w tym przypadku?
Być może używam też złych narzędzi (szczotka do nakładania, szczotka do pastowania, bawełniana szmatka, rajstopy - wydaje mi się, że one naprawdę pomagają uzyskać fajny błysk). Lubię doprowadzać buty do porządku, zarówno swoje jak i żony. Myślałem o jakimś zestawie do skór, który byłby dobry dla domowego pucybuta. Pomożecie?